Będziemy zachęcać do udziału w referendum; dobrze, by brukselskie elity usłyszały, że społeczeństwo mówi „nie” paktowi migracyjnemu - podkreślił w Studiu PAP szef Rządowego Centrum Analiz Norbert Maliszewski. Według niego „dobrze by było”, gdyby prezydent Andrzej Duda w końcówce kampanii zachęcił do udziału w referendum.
My na pewno będziemy zachęcać do udziału w referendum. To jest jeden z ważniejszych elementów wystąpień premiera (Mateusza) Morawieckiego i premiera (Jarosława) Kaczyńskiego — podkreślił Maliszewski.
„Nie” dla nielegalnej migracji
Myślę że jest to ważne, żeby te elity brukselskie usłyszały, że nie tylko premier Morawiecki mówi stanowcze „nie”, ale i polskie społeczeństwo mówi „nie” paktowi migracyjnemu
— zaznaczył.
Według szefa Rządowego Centrum Analiz PAP „dobrze by było, gdyby pan prezydent (Andrzej Duda) w końcówce kampanii zachęcił do udziału w referendum”. Dopytywany, czy według niego prezydent powinien wygłosić orędzie w tej sprawie jutro wieczorem, Maliszewski odparł, że „taki ruch oceniałby pozytywnie”.
15 października, razem z wyborami do Sejmu i Senatu, odbędzie się referendum ogólnokrajowe. Jego wynik będzie wiążący, jeśli weźmie w nim udział więcej, niż połowa uprawnionych do głosowania. Wyborcy nie mają obowiązku pobrania karty referendalnej.
Głosowanie w wyborach parlamentarnych oraz w referendum odbędzie się w tych samych lokalach wyborczych, przy użyciu jednej urny.
Pytania referendalne
W referendum padną cztery pytania. Pierwsze z nich brzmi: „Czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym, prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki?”. Drugie: „Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?”. Trzecie: „Czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi?”. Czwarte: „Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?”.
O ile w przypadku wyborów, frekwencja nie ma wpływu na ich rozstrzygnięcie, tak w przypadku referendum frekwencja jest kluczowa. Wynik referendum jest bowiem wiążący, jeżeli wzięła w nim udział więcej, niż połowa uprawnionych do głosowania.
CZYTAJ TEŻ:
— Tusk ma twarde zobowiązania wobec Brukseli w sprawie imigrantów, więc będzie je realizował
pn/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/666353-maliszewski-wazne-by-elity-ue-uslyszaly-polski-sprzeciw