Przyjęcie przez lidera AgroUnii politycznej oferty z rąk lidera Platformy odbiera mu w zupełności wiarygodność. Tego kapitału zresztą zgromadził niewiele.Ten sojusz to polityczna farsa.
Pójdziemy na ten bardzo poważny bój o przyszłość Polski
— mówił dzisiaj Donald Tusk zapowiadając obecność Michała Kołodziejczaka na listach wyborczych Koalicji Obywatelskiej. To dowód, że „nowy Lepper” i watażka atakujący od kilku lat rząd wykreowany został przez opozycyjne media właśnie wyłącznie w tym celu. Zwalczania rządów PiS na polu wieś i rolnictwo. Dzisiaj odbiera swoją nagrodę, choć wątpliwa to stawka. Przyjęcie przez lidera AgroUnii politycznej oferty z rąk lidera Platformy odbiera mu w zupełności wiarygodność. Tego kapitału zresztą zgromadził niewiele.
Donald Tusk posłużył się nim by zrobić psikusa PSL-owi i Szymonowi Hołowni. Ludowcom nie udało się wciągnąć na listy wydawałoby się naturalnego kandydata dla wyborców wsi i prowincji. Ich uległość wobec żądań Szymona Hołowni i jego partii „widmo” zaczyna być po prostu żałosna i świadczy o bezsile tak ważnej kiedyś partii politycznej. Ale, co najważniejsze - sam lider Polski2050 odrzucał kandydaturę Kołodziejczaka kręcąc nosem na jego polityczne awanturnictwo i metody jakimi się posługuje. Nie pasował do Hołowni i Koboski, ale jak widać pasuje do Tuska, Sienkiewicza, Wielichowskiej, Budki.
Tusk pokazał im wszystkim, gdzie ma jakiekolwiek zasady. Jest też zdeterminowany, by szukać głosów w każdym segmencie wyborców. Choć nie wiem, co jest bardziej groteskowe Kaludia Jachira zaproszona na listy PO przez Grzegorza Schetynę w 2019 r., czy gość obok którego na jednej z blokad 5 lat temu stał ówczesny lider Ruchu Narodowego Robert Winnicki czy Piotr Rybak, który zasłynął paleniem „kukły Żyda”. Swoją drogą ciekawa polityczna droga tego „młodego Leppera”. Gdzie skończy? Może na lewicy i wśród aktywistów LGTB?
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/658707-nowy-lepper-na-zoldzie-tuska-to-polityczna-farsa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.