„A kto doprowadził do zwycięstwa PiS-u w 2015 r., jak nie SLD, które nie było w stanie przekroczyć progu, bo bez sensu poszło w koalicję, która potrzebowała 8 procent i tych 8 proc. nie dostali?” - powiedział w rozmowie z Polsat News poseł PSL Władysław Teofil Bartoszewski.
Klątwa Leszka Millera
CZYTAJ TAKŻE: Leszek Miller przestrzega liderów opozycji: Jeżeli doprowadzą do trzeciego zwycięstwa PiS-u powinni zostać wyklęci, przeklęci
Były premier i były lider SLD, obecnie europoseł, który dostał się do PE z list Koalicji Europejskiej, Leszek Miller we wczorajszej rozmowie z Polsat News próbował trafić do tej części liderów opozycji, którzy nie są przekonani do wspólnej listy.
Politykiem kierowały jednak dość silne emocje i postanowił… przekląć te ugrupowania opozycyjne, które mają inną wizję startu w wyborach.
Jeśli liderzy opozycji mający problemy z ogarnięciem tego tematu doprowadzą do trzeciej kadencji PiS-u, to powinni być wyklęci, przeklęci i raz na zawsze odsunięci od polityki
— podkreślił Miller.
„Pan premier mógłby się powstrzymać przed tego typu komentarzami”
Do tych słów odniósł się dziś poseł PSL Władysław Teofil Bartoszewski.
A kto doprowadził do zwycięstwa PiS-u w 2015 r., jak nie SLD, które nie było w stanie przekroczyć progu, bo bez sensu poszło w koalicję, która potrzebowała 8 procent i tych 8 proc. nie dostali?
— przypomniał.
Kto wystawił „świetnego” kandydata w wyborach prezydenckich, który dostał, ile, 2 proc., coś takiego?
— pytał.
Po czym zawierał bardzo dziwne sojusze, które się nie sprawdziły. Poszedł na dobrą posadę u pana Tuska w Brukseli. Myślę więc, że pan premier mógłby się powstrzymać przed tego typu komentarzami
— podkreślił Bartoszewski.
Cóż, jest wiele spraw, w których Leszek Miller, także z racji swojej politycznej przeszłości, mógłby powstrzymać się przed komentarzami.
aja/Twitter
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/657188-miller-przeklal-liderow-opozycji-bartoszewski-odpowiada
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.