Kobosko: Politycy PO? Hipokryzja level masterKobosko odpowiada na ataki PO: W niektórych przypadkach to hipokryzja level master. Są sytuacje, gdzie nie przeszkadza im paktowanie z PiS

"Problemem nie jest to, że chcemy rozmawiać, ale to, że ten pomysł położył na stole Szymona Hołownia".
„Są takie sytuacje, gdzie Platformie kompletnie nie przeszkadza paktowanie czy ustalanie różnych rzeczy z PiS-em” – powiedział Michał Kobosko na antenie Radia Zet.
Wiceprzewodniczący Polski 2050 komentował kwestię oburzenie polityków Platformy Obywatelskiej na pomysł konsultacji ws. programu Przyszłość+, które zaproponował Szymon Hołownia.
Na konsultacje zaproszeni zostali przedstawiciele wszystkich partii obecnych w polskim parlamencie. Fakt, że wśród nich znalazło się Prawo i Sprawiedliwość, wywołało oburzenie polityków obozu Donalda Tuska.
Reagując na działania PO Kobosko przypomniał, że politycy tej partii też konsultowali pewne kwestie z obozem PiS.
Mógłbym podawać przykłady, gdy Platforma, albo współpracowała z PiS-em, albo po prostu, czy to na szczeblu centralnym, czy to na szczeblu regionalnym, samorządowym to się działo, się dzieje
– stwierdził.
„Paktowanie z PiS”
Kobosko zwrócił również uwagę na sprawę waloryzacji programu Rodzina 500+.
Były posłanki Platformy, Koalicji Obywatelskiej na spotkaniu u pani prezydentowej Agaty Kornhauser-Dudy ws. „Lex Czarnek”. Były na rozmowach, przekonywały panią prezydentową, by prezydent nie podpisywał tej ustawy. Były pomysły dot. zmiany konstytucji. PiS wyszedł z takim pomysłem, by w sprawach bezpieczeństwa Polski i poziomu długu zmieniać konstytucję. Tam Platforma chciała współpracować z PiS-em. Platforma chce wspólnie z PiS-em podnieść z 500 na 800+, czyli zwiększyć skalę rozdawnictwa. Są takie sytuacje, gdzie Platformie kompletnie nie przeszkadza paktowanie czy ustalanie różnych rzeczy z PiS-em
– powiedział.
Pytany o to, czy politycy PO są hipokrytami, odparł:
Boję się, że w niektórych przypadkach jest to hipokryzja level master. Problemem nie jest to, że chcemy rozmawiać, ale to, że ten pomysł położył na stole Szymona Hołownia, a nie któryś z polityków Platformy.
Z każdym dniem relacje między politykami opozycji robią się coraz bardziej napięte. Miała być jedna lista na wybory, a jest jeden wielki konflikt.
mly/Twitter/radiozet.pl
