Na Twitterze doszło do wymiany dziennikarki „Gazety Wyborczej” Dominiki Wielowieyskiej i wiceszefem MSZ Pawłem Jabłońskim ws. ustawy o komisji ds. wpływów rosyjskich.
Sąd wydaje wyroki w ramach obowiązującego prawa. Definicja wpływów rosyjskich jest tak szeroka i niejasna, że niemal każdy kontakt z obywatelem Federacji Rosyjskiej można uznać za uleganie wpływom. Wobec tego sąd ma związane ręce. W świetle ustawy musi uznać decyzje komisji. Twierdził Pan, że skarga do sądu administracyjnego automatycznie wstrzymuje wykonanie decyzji. Tak nie jest. Można w odpowiednim momencie skazać Tuska, by opozycja nie mogła wskazać go jako kandydata na premiera. Zanim komisja wyśle akta, a sąd coś orzeknie, minie sporo czasu
— napisała na Twitterze Dominika Wielowieyska, zwracając sie do wiceszefa MSZ Pawła Jabłońskiego.
Nie, proszę Pani. Sąd nie ma „związanych rąk”; wręcz przeciwnie – z urzędu bada zarówno naruszenia procedury (np. nieprzeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez stronę) jak i prawa materialnego – w tym jego błędną wykładnię. Nie musi się Pani znać na prawie – ale proszę nie okłamywać ludzi
— zareagował na powyższe wpisy Paweł Jabłoński.
Niestety, Panie Ministrze to Pan wykazał się nieznajomością prawa, twierdząc, że już z chwila złożenia skargi do sądu, wykonanie decyzji automatycznie zostaje wstrzymane. A to kluczowa kwestia
— próbowała bronić swojego stanowiska Wielowieyska.
Z chwilą złożenia skargi do sądu każdy może wnieść o wstrzymanie wykonania decyzji. To ogólna zasada obowiązująca od lat. Opowiada Pani, że sąd ma „związane ręce” i „musi uznać decyzje komisji”. Wytłumaczyłem: nie ma związanych i nie musi. Dlaczego pisze Pani takie rzeczy? To przecież nieprawda
— ripostował wiceszef MSZ.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/648665-wymiana-jablonskiego-i-wielowieyskiej-poszlo-o-komisje
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.