DYLEMATY HOŁOWNI

Przedwyborcze cierpienia Szymona Hołowni

Sam, z PSL-em, a może z PO? Przedwyborcze cierpienia Szymona Hołowni są po prostu nieznośne

8be449ab97124aac8aced96d41f07e99.webp
autor: Fot. Fratria

„Pójdę sam! Nie, pójdę z Władkiem! A może jednak z Donkiem?” - martwi się Hołownia. A poparcie leci na łeb na szyję.

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.