Rzeczpospolita jako „marchia". Toynbee i Friedman mają rację

Rzeczpospolita z dynamicznie rosnącą pozycją w świecie, czyli peryferyjność jako powód do dumy - nie kompleksów

2e9deeb12a4c4f93807cc2316ad954ae.webp
J. Matejko, Batory pod Pskowem, fragment obrazu / autor: Wikipedia/Domena publiczna

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, wśród publicystów zatroskanych o przyszłość Polski jako suwerennego bytu politycznego, coraz dobitniej pojawiają się refleksje i apele o wykorzystanie wielkiej historycznej szansy, jaka pojawiła się dla naszego kraju w czasie konfliktu na wschodzie.

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.