Hejt Tuska? Stachowiak-Różecka: Demaskuje bezradność
Skąd ten hejt Tuska? Stachowiak-Różecka: Żałosne, demaskuje tak naprawdę bezradność. Moglibyśmy rozmawiać o programie

"Bojkotowanie, protestowanie na ulicach jest niedobre. To tak jakby samorządowcy zapomnieli o swoich obowiązkach. Czas jest trudny, musimy współpracować".
„Niestety najwyraźniej niektóre samorządy w zaangażowaniu w politykę o swoich obowiązkach zapomniały” - powiedziała Mirosława Stachowiak-Różecka, posłanka PiS, w programie „Gość Wiadomości” (TVP Info).
Cieszą mnie deklaracje samorządowców, którzy w 2 dni potrafili przeprowadzić akcje i wiedzą, że takie są ich zadania. Znam też takich, którzy byli na to przygotowani już w czerwcu, a jeszcze bardziej tym, którzy przez lata inwestowali, by ta energia była tańsza
— mówiła.
Dziś np. prezydent Lubina mówi, że nie ma problemu, ma energię 80 proc. tańszą, ponieważ zainwestował w żarówki, które energię oszczędzają
— podkreślała parlamentarzystka.
Bojkotowanie, protestowanie na ulicach jest niedobre. To tak jakby samorządowcy zapomnieli o swoich obowiązkach. Czas jest trudny, musimy współpracować
— zaznaczyła.
Postawa lidera PO
Stachowiak-Różecka skomentowała też narrację Donalda Tuska.
Donald Tusk mówi trochę tak: ponieważ oni mnie denerwują, bo nie mogę wygrać, mają program, są skuteczni, pomagają Polakom (..) my nic nie możemy wymyślić, więc mam program, który polega na straszeniu i na emocjach - 100 dni wsadzimy wszystkich związanych z PiS i propaństwowców do więzienia
— powiedziała posłanka PiS.
Żałosne, demaskuje tak naprawdę bezradność. Niepotrzebnie zupełnie, moglibyśmy rozmawiać o programie. (…) Niestety te emocje będą Polaków dzielić
— dodała.
gah/TVP Info
