rola polski

Macron i Scholz nie wzięli Polaka, bo potrzebują ozdóbki

Macron i Scholz nie wzięli Polaka, bo potrzebują ozdóbki, a nie polityków, którzy nadają tempo i ton w sprawie Ukrainy

d1112e7df031483daf27b02c019d0d45.webp
autor: Fot. KPRP

Ponieważ dziś Warszawę rzeczywiście stać na przywództwo w polityce wobec Ukrainy, to miejsca dla niej w pociągu do Kijowa być nie może.

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.