Separatyści z Ługańska i Doniecka porzuceni przez RosjęSeparatyści z Ługańska i Doniecka porzuceni przez Rosję. Od dwóch dni tkwią na granicy po wycofaniu się z Charkowa

Bojownicy nie mają pozwolenia na wjazd do Rosji.
Bojownicy prorosyjskich samozwańczych „republik” ludowych - donieckiej i ługańskiej - utknęli na przejściu granicznym po wycofaniu się z Charkowa. Separatyści nie mają bowiem pozwolenia na wjazd na terytorium Federacji Rosyjskiej.
CZYTAJ TAKŻE:
W internecie pojawiły się nagrania z porzuconymi na granicy bojownikami prorosyjskich „republik” ługańskiej i donieckiej.
Po wycofaniu się z Charkowa zmobilizowane siły samozwańczych republik utkwiły na granicy z Rosją. Nikt się nimi nie zajmuje, nie mają także możliwości wjazdu na teren Federacji Rosyjskiej.
Jak wynika z wiadomości udostępnionej przez jednego z internautów, separatystyczni bojownicy tkwią na przejściu granicznym już od dwóch dni.
Nie wiedzą, co robić, nie mogą przedostać się do Rosji i uważają, że traktowani są jak więźniowie.
Cóż, tak właśnie kończy się pokładanie jakiejkolwiek ufności w Rosji.
aja/Twitter
