Przywódcy na szczycie UE w konkluzjach przyjętych po pierwszym dniu rozmów wyrazili gotowość do szybkiego nałożenia kolejnych sankcji na Rosję i Białoruś. „Należy powstrzymać wszelkie próby obejścia sankcji lub pomocy Rosji w inny sposób” – stwierdzili. O deklarację pytany był w piątek w Programie Pierwszym Polskiego Radia rzecznik rządu Piotr Müller.
„Unia Europejska wspiera Ukrainę i jej obywateli”
W Brukseli w nocy z czwartku na piątek zakończył się pierwszy dzień szczytu UE. Przywódcy przyjęli konkluzje dot. rosyjskiej agresji wojskowej na Ukrainę. Podkreślili w nich, że rażąco narusza ona prawo międzynarodowe i powoduje masowe ofiary śmiertelne.
Rosja kieruje ataki na ludność cywilną i bierze na cel obiekty cywilne, w tym szpitale, placówki medyczne, szkoły i schroniska. Te zbrodnie wojenne muszą natychmiast ustać. Odpowiedzialni i ich wspólnicy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności zgodnie z prawem międzynarodowym. Oblężenie Mariupola i innych ukraińskich miast oraz odmowa dostępu pomocy humanitarnej przez rosyjskie siły zbrojne są niedopuszczalne. Siły rosyjskie muszą natychmiast zapewnić bezpieczne drogi do innych części Ukrainy, a także pomoc humanitarną do Mariupola i innych oblężonych miast
— stwierdzili.
Rada Europejska wzywała Rosję do pilnego zagwarantowania bezpiecznego przejścia cywilom uwięzionym we wszystkich strefach działań wojennych do wybranego przez nich miejsca przeznaczenia, natychmiastowego uwolnienia wszystkich zakładników, zapewnienia nieprzerwanego dostępu pomocy humanitarnej oraz utworzenia korytarzy humanitarnych.
Rada Europejska w przyjętym dokumencie domaga się natychmiastowego zaprzestania przez Rosję agresji militarnej na terytorium Ukrainy, natychmiastowego i bezwarunkowego wycofania wszelkich sił i sprzętu wojskowego z całego terytorium Ukrainy oraz pełnego poszanowania integralności terytorialnej, suwerenności i niepodległości Ukrainy w jej granicach uznanych przez społeczność międzynarodową.
Unia Europejska wspiera Ukrainę i jej obywateli, a Rada Europejska potwierdza Deklarację Wersalską, uznając europejskie aspiracje i europejski wybór Ukrainy, jak określono w Układzie Stowarzyszeniowym. (…) Unia Europejska będzie nadal zapewniać skoordynowane wsparcie polityczne, finansowe, materialne i humanitarne
— podkreślili.
Nowe sankcje?
Wskazali również, że Unia Europejska do tej pory przyjęła znaczące sankcje, które mają ogromny wpływ na Rosję i Białoruś, i pozostaje gotowa do zlikwidowania luk prawnych i zwalczania ich obchodzenia, a także do szybkiego nałożenia kolejnych sankcji na Rosję i Białoruś. Rada Europejska wezwała również wszystkie kraje do dostosowania się do tych sankcji.
Należy powstrzymać wszelkie próby obejścia sankcji lub pomocy Rosji w inny sposób
— stwierdzili przywódcy.
W konkluzjach poruszono również kwestie uchodźców z Ukrainy. Rada Europejska złożyła hołd wszystkim obywatelom, organizacjom i rządom w całej Europie, którzy okazali solidarność z tymi, którzy uciekają przed wojną.
Kryzys ten stanowi poważne wyzwanie dla infrastruktury i usług publicznych państw goszczących, zwłaszcza na granicach z Ukrainą. Rada Europejska uznaje wszystkie podjęte już wysiłki na rzecz przyjęcia uchodźców uciekających przed wojną na Ukrainie i wzywa wszystkie państwa członkowskie do zintensyfikowania wysiłków w duchu jedności i solidarności oraz wzywa Komisję do podjęcia wszelkich niezbędnych inicjatyw w celu ułatwienia takich wysiłków. Wzywa również do pilnego zakończenia prac nad najnowszymi wnioskami Komisji dotyczącymi wsparcia państw członkowskich, aby zapewnić szybką mobilizację funduszy UE dla uchodźców i ich gospodarzy, oraz wzywa Komisję do opracowania dodatkowych wniosków w celu wzmocnienia wsparcia UE w tym zakresie
— czytamy w dokumencie.
Unia Europejska w konkluzjach zobowiązała się również do zapewnienia ciągłych i nieprzerwanych przepływów energii elektrycznej i gazu na Ukrainę.
Niedawna synchronizacja sieci elektroenergetycznych Ukrainy i Mołdawii z sieciami UE jest niezwykłym osiągnięciem. (…)Należy zapewnić bezpieczeństwo ukraińskich obiektów jądrowych, w tym przy wsparciu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej
— wskazali.
Odbudowa Ukrainy
Mając na uwadze zniszczenia i ogromne straty, jakie na Ukrainę przyniosła agresja militarna Rosji, Unia Europejska zobowiązała się także do udzielenia wsparcia rządowi ukraińskiemu w jego pilnych potrzebach, a po ustaniu rosyjskiego ataku do odbudowy demokratycznej Ukrainy.
W tym celu Rada Europejska zgadza się na rozwój Funduszu Powierniczego Solidarności Ukrainy i zaprasza do udziału swoich partnerów międzynarodowych oraz wzywa do bezzwłocznego rozpoczęcia przygotowań. Wzywa Komisję do dalszego świadczenia pomocy technicznej, aby wesprzeć Ukrainę we wdrażaniu niezbędnych reform. Rada Europejska wzywa do zorganizowania w odpowiednim czasie międzynarodowej konferencji w celu pozyskania środków finansowych w ramach Funduszu Powierniczego Solidarności Ukrainy
— czytamy w dokumencie.
„Jakiegoś rodzaju wzmocnienie sankcji na pewno będzie”
Przyjęta na szczycie UE deklaracja o gotowości nałożenia kolejnych sankcji na Rosję i Białoruś musi zostać wypełniona treścią, przełożyć się na ograniczenie lub zakaz importu ropy, węgla i gazu z Rosji czy zamknięcie portów - powiedział w piątek rzecznik rządu Piotr Müller.
O deklarację pytany był w piątek w Programie Pierwszym Polskiego Radia rzecznik rządu Piotr Müller. Jak ocenił, jest ona istotna, „ale musi być wypełniona treścią”.
Musi być przełożona chociażby na kwestie te najbardziej wrażliwe, czyli przede wszystkim ograniczenie lub zakazanie de facto importu ropy, gazu i węgla z Rosji, ograniczenia takie jak kwestie zamknięcia portów, o to też apelujemy, czy kwestie włączenia do zakazu większej liczby banków, jeśli chodzi o ograniczenia w systemie SWIFT
— zaznaczył.
Pytany, co stoi na przeszkodzie, by UE przestała kupować rosyjską ropę naftową, odparł, że „czym dalej od rosyjskich granic, tym ta obawa o własne osobiste bezpieczeństwo jest mniejsza, ale jednocześnie też wpływy Rosji większe”.
Jak zaznaczył, kwestie energetyczne będą dalej dyskutowane w piątek.
Na stole jest chociażby też, oprócz kwestii związanych z ograniczeniem importu, również wprowadzenie tzw. ceny maksymalnej - czyli systemu dopłat, który by rekompensował wysokie ceny paliw i gazu na terenie UE. My ten postulat grecki i jeszcze kilku innych krajów UE popieramy
— powiedział. Dodał, że obawia się jednak, iż będzie w tej kwestii opór najbardziej zamożnych krajów unijnych.
Pytany o możliwość zamknięcia portów unijnych dla statków rosyjskich, odparł, że „tu również niestety opór jest dosyć duży, podobnie jak (…) przy zamknięciu ruchu kołowego”.
My jesteśmy za tym, by zablokować i porty, i ruch kołowy po to, by stworzyć faktycznie zamknięty system sankcji, by były one skuteczne
— wskazywał.
Na pytanie, czy rzeczywiście jest wola zaostrzenia sankcji w taki sposób, by one bardzo silnie uderzyły ponownie w rosyjską gospodarkę, Müller wyraził opinię, że „jakiegoś rodzaju wzmocnienie sankcji na pewno będzie”.
Natomiast to zasadnicze, o które zabiegamy my, kraje Europy Środkowo-Wschodniej, obawiam się, że nie będzie zaakceptowane dziś
— powiedział, dodając, że „to jest niedobra informacja”.
Rzecznik rządu zauważył jednocześnie, że - choć nie ma w tej chwili zgody na to, by w tej chwili zamknąć dostawy rosyjskiej ropy czy gazu na teren UE - „to jest już pokazany, pod presją właśnie tych krajów naszego regionu, plan odejścia od importu ropy i gazu i to już jest jakiś sukces”.
Bo to oznacza, że Rosja (…) straci docelowo możliwości zarabiania z tego kierunku. Ale żeby to było skuteczne, to powinno być zrobione tu i teraz
— wskazywał.
Niemcy przeciwko „najpoważniejszym” sankcjom
Pytany, kto jest liderem grupy państw niechętnych do wprowadzenia najpoważniejszych sankcji przeciwko Rosji, odpowiedział, „że to nie jest tajemnicą, bo to są oczywiście Niemcy”.
Kanclerz (Olaf) Scholz nawet publicznie mówi o tym, za co zresztą jest krytykowany słusznie przez różne partie polityczne w Niemczech, zarówno przez CDU, jak i nawet przez swych koalicjantów Zielonych, bo to jest finansowanie po prostu dalszego rozwoju reżimu rosyjskiego
— kontynuował.
Pamiętajmy o tym, że podobnie jak Adolf Hitler miał w pewnych okresach II wojny światowej trudniejszy czas, to później jednak jego machina wojenna się odbudowywała, bo reakcja międzynarodowa nie była adekwatna do sytuacji. I podobnie tu może się zdarzyć, że po chwilowym osłabieniu Władimir Putin i rosyjska machina zbrodnicza znowu się odbuduje i będzie dalej atakować
— dodał.
Dopytywany, czy - według niego - gdyby stanowisko Niemiec było inne, to UE byłaby w stanie uderzyć mocniejszymi sankcjami w rosyjską gospodarkę, odpowiedział:
W wielu miejscach tak, absolutnie tu dałoby się te stanowiska skoordynować, gdyby nie ten opór. Bo niestety, wiadomo, Niemcy jako największe państwo unijne mają też wpływy polityczne w innych państwach.
kk/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/591487-przywodcy-ue-gotowi-na-wprowadzenie-kolejnych-sankcji
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.