Ten największy współczesny kryzys w obszarze bezpieczeństwa wymaga od nas przyjęcia ambitnego podejścia. Stany Zjednoczone mogą przewodzić tym staraniom i pomóc światu przywrócić pokój – pisze w czwartkowej „Rzeczpospolitej” minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau.
CZYTAJ TAKŻE: Prezydent Duda na szczycie NATO. Jaki plan? Co powie? „Przekreślić raz na zawsze ten fikcyjny, z winy Rosji, dokument”
Szef MSZ w tekście: Nie możemy dopuścić do wygranej Rosji
Niczym niesprowokowana i nieuzasadniona agresja Rosji na Ukrainę stanowi przełomowy moment dla społeczności międzynarodowej. Pokojowo nastawiony naród, który otrzymał formalne zapewnienie mocarstw, że granice jego państwa będą poszanowane, że nie będzie potrzebował broni nuklearnej do obrony przed obcą inwazją i że w związku z tym może przekazać swój arsenał nuklearny Rosji – został teraz przez tę samą Rosję zaatakowany
— pisze w czwartkowej „Rz” szef MSZ Zbigniew Rau.
Jego zdaniem Rosja atakuje nie tylko Ukrainę, ale „niszczy cały instytucjonalny system stworzony do obrony świata przed niesprowokowanymi wojnami”.
Rosja depcze przy okazji także memorandum budapeszteńskie z 1994 r., na mocy którego Ukraina zrezygnowała ze swojego arsenału nuklearnego
— czytamy.
Rosji powierzono obowiązek obrony pokoju na świecie, jako że nie tylko podpisała memorandum budapeszteńskie, ale także była jednym z mocarstw projektujących Kartę Narodów Zjednoczonych, Akt Końcowy Konferencji Bezpieczeństwa w Europie podpisany w Helsinkach w 1975 r. oraz Paryską Kartę Nowej Europy z 1990 r. Dziś Rosja blokuje instytucje ustanowione na mocy tych porozumień i uniemożliwia im wypełnianie swojego obowiązku interwencji w sytuacji zagrożenia dla pokoju
— wskazuje. Dodaje również, że jeśli Rosja odniesie zwycięstwo w wojnie z Ukrainą, „użycie siły stopniowo stanie się nową powszechną praktyką w polityce międzynarodowej”.
Naszym wspólnym celem powinno być więc niedopuszczenie do wygranej Rosji w toczonej przez nią wojnie napastniczej przeciwko Ukrainie i sprawienie, aby rosyjska agresja stała się porażką strategiczną. Ten największy współczesny kryzys w obszarze bezpieczeństwa wymaga od nas przyjęcia ambitnego podejścia, abyśmy osiągnęli sukces. Stany Zjednoczone mogą przewodzić tym staraniom, pomóc światu przywrócić pokój i zapewnić niepodzielność naszych instytucji
— ocenia.
„Plan na zwycięstwo”
Szef MSZ w sześciu punktach przedstawia „plan na zwycięstwo”, w którym wskazuje m.in., że
Ukraina powinna otrzymać wszelką broń, jakiej potrzebuje, aby walczyć z rosyjskim agresorem.
W kolejnym punkcie zaznacza, że sojusznicy USA na całym świecie „muszą zwiększać inwestycje w sektor obronny”.
Rosyjska inwazja pokazuje, że kraj ten staje się coraz bardziej agresywny i coraz mniej przewidywalny. Stany Zjednoczone powinny zainicjować proces szybkiego dozbrajania swoich sojuszników i partnerów, w tym Ukrainy, i udzielić im wsparcia w formie nowego programu lend-lease podobnego do tego, który Ameryka wprowadziła podczas II wojny światowej
— czytamy.
Rau wskazuje również, że NATO powinno niezwłocznie zwiększyć swoją wysuniętą obecność wojskową na wschodniej flance w Europie. Zaznacza też, że sankcje nie powinny zostać zniesione, dopóki Rosja nie wycofa się ze wszystkich terytoriów Ukrainy w jej międzynarodowo uznawanych granicach; nie potwierdzi zobowiązania do przestrzegania postanowień memorandum budapeszteńskiego oraz nie wypłaci Ukrainie odszkodowań wojennych.
Dodał, że społeczność międzynarodowa musi pociągnąć do odpowiedzialności również tych, „którzy umożliwili tę wojnę napastniczą, oraz jej zbrodniarzy wojennych”. W jego ocenie społeczność międzynarodowa musi także przygotować plan odbudowy Ukrainy.
kpc/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/591307-szef-msz-przedstawia-plan-na-zwyciestwo-szesc-punktow
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.