Micheil Saakaszwili zdążył podziękować za uratowanie Gruzji"W tamtym czasie okrzykiwano ojca mianem rusofoba, awanturnika" - wspominała w książce "Moi Rodzice" Marta Kaczyńska

0934c99f8f7649d1a3b67a24524cc276.webp
Zdjęcie ilustracyjne / autor: autor: PREZYDENT.PL
FacebookTwitter

"Kondukt już prawie dotarł na Wawel, gdy nagle zobaczyłam, że ktoś biegnie, próbując nas dogonić. Okazało się, że to był właśnie Micheil Saakaszwili, któremu bardzo zależało, żeby dotrzeć przed momentem pochówku, ponieważ chciał odznaczyć ojca najwyższym gruzińskim odznaczeniem państwowym" - wspominała w 2014 roku w książce "Moi Rodzice" pogrzeb Lecha i Marii Kaczyńskich ich córka.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.