Przypominam, że prawo jednoznacznie wyklucza możliwość finansowania partii politycznych, ich liderów, przez instytucje zagraniczne - podkreśla w rozmowie z portalem wPolityce.pl Marek Formela, redaktor naczelny „Gazety Gdańskiej” i portalu Wybrzeże24.pl.
wPolityce.pl: Donald Tusk zakpił z niemiecko - jego zdaniem - brzmiących nazwisk polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jak pan to ocenia? Jest tu element braku kultury, ale i chyba ujawnienie jakiejś traumy w temacie niemieckości? Chce w ten sposób uciec od własnego, realnego działania na rzecz interesów Berlina?
MAREK FORMELA, redaktor naczelny „Gazety Gdańskiej” i portalu Wybrzeże24.pl: Żaden polski polityk nie powinien składać nawet okolicznościowych pozdrowień politykom niemieckim w języku niemieckim ,ani politykom rosyjskim w języku rosyjskim. Smród tego hołdu składanego politykom CDU na tle Gdańska kładzie się cieniem na rozumieniu przez Tuska polskiej racji stanu. Czy Tusk dziękując za wszystko, owo „danke fuer alles” dziękuję także za doświadczenia historyczne : Zbrodnie Pomorską? Mord na pocztowcach? Stutthof? Plądrowanie, grabieże, wysiedlenia gdynian? Drwiąc zaś z nazwisk potwierdza mimochodem, że nadal to tylko format politycznego ulicznika, być może też skrępowanego historią własnej rodziny.
Przecież to historyk z wykształcenia. Nie rozumie tych kontekstów? Polskiej historycznej wrażliwości
No właśnie. Spotkać historyka, który nie zna - lub udaje, że nie zna - historii swoich najbliższych, wydaje się niemożliwe, a jednak Tusk to potrafił! Otillia Johanna Krause i Albert Liebke, rodzice Anny Gertrudy Liebke, po mężu Dawidowskiej, matki Ewy Tusk,której syn Donald to były lider KLD, to gdańscy Niemcy, „hiesige” - miejscowi, jak definuje rodzinę Tusk w jednym z albumów już po tym, gdy incydent ze służbą dziadka w Wehrmachcie ujawniono publicznie. Może to jest jakiś grunt,który ułatwiał mu porozumienie z Angelą Merkel,z domu Kasner, poprzednio Kazmierczak, której wywodzący się z Poznania dziadek , Ludwig Kasner, dosłużył sie podczas II wojny stopnia sierżanta w policji bezpieczeństwa(SiPo) w Berlinie, a ojciec zanim został pastorem trafił do Wehrmachtu, matka zaś urodziła sie w Gdańsku i może też była „hiesige”. Ponad 30 lat temu, jeszcze pracując niezbyt intensywnie w „Gazecie Gdańskiej”, Tusk napisał ważny tekst o „Autonomii dla Pomorza” - wyraźnej autonomii regionu w obrębie Rzeczpospolitej Polskiej. Bardzo go wtedy oczarowały, co zaznacza w tekście, tablice przy wjeździe do kraju związkowego, czyli landu, Bawaria. To była jego inspiracja.
Politycy PO zareagowali nerwowo na okładkę „Sieci” na której pada pytanie, związane z postawą części polskich opozycyjnych posłów do PE - czy to już zdrada? Czy pan uważa to pytanie, postawione zresztą przez prof. Ryszarda Legutkę, za uprawnione?
Każde działanie podejmowane poza demokratycznym ładem prawnym RP, wymierzone w państwo jako wspólnotę obywateli, uprawnia do pytania o lojalność wobec własnego państwa, w tym o respektowanie art. 82 Konstytucji. Spór miedzy różnymi ugrupowaniami o kształt spraw publicznych w kraju toczyć się może jedynie pośród polskich obywateli i w polskim dwuizbowym parlamencie. Sięganie po instytucjonalną pomoc zewnętrzną, inaczej może realizowane niż podczas rozbiorów, to drwina z decyzji wyborczych i występ przeciw ustawie zasadniczej i prawu karnemu. Jest też kwestia do niezwłocznego zbadania przez organy państwa, czy Donald Tusk pobierając wynagrodzenie w Brukseli z kasy Europejskiej Partii Ludowej, nie łamie wprost polskiego prawa, które wyklucza możliwość finansowania partii politycznych, ich liderów, przez instytucje zagraniczne
Jaka jest dzisiaj naprawdę pozycja Donalda Tuska w Platformie? Był jedynym kandydatem na szefa PO i wziął przywództwo partii , ale popierana przez niego Agnieszka Pomaska przegrała wybory na Pomorzu. Co się tam dzieje?
Tusk, podpierając Pomaskę, chciał wesprzeć podupadłe po klęsce innego swojego partyjnego wychowanka, Sławomira Nowaka, skrzydło liberalne PO w rytualnym lokalnym starciu z pomorskimi konserwatystami. Pomaska, choć w Radiu Gdańsk obnażono jej bierność w działalności na rzecz regionu - w Gdańsku jednak wygrała z Mieczysławem Strukiem, mimo że ma na koncie zrywanie plakatów Pawła Orłowskiego, kolegi z listy PO, które oceniał sąd partyjny pod przewodnictwem… Aleksandry Dulkiewicz.
Tusk ogłaszając w Sopocie, że wybiera Pomaską, doskonale wiedział iż cała sopocka PO poparła Struka, który pozostaje od lat w świetnych relacjach z prezydentem Karnowskim. Łączy ich wspólnota interesów, bo Karnowski z rekomendacji Struka wędruje po radach nadzorczych - a dzielą życiorysy. O ile Karnowski pojawia się w l.80 w opozycji to Struk w tym czasie reprezentował administracje premiera Messnera i wojewody gen.Cygana w Jastarni.
Ale to rozgrywki bez większego znaczenia. To co Tuska może istotnie frapować to - jak to oceniam - realna przegrana w wyborach krajowych. „Oppositions fuehrer” jak go błędnie lubią tytułować niemieckie media, nie wzbudził zainteresowania ponad 60 proc. członków swojej partii. Może wiedzą, że jak ma strzelać ważny rzut karny, to biegnąc do piłki potyka się o własne nogi?
Dziękuję za rozmowę
Rozm. mk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/572311-nasz-wywiad-formela-czy-tusk-nie-lamie-polskiego-prawa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.