Podwałdni nie zapominają o Leszku Marcu. Bohater seksafery znowu znalazł się w centrum uwagi. Tym razem... przechodniów.
Policjanci postanowili bowiem, że odejście generała na emerturę należy uczcić w należyty sposób. A jaka kadencja, takie pożegnanie...
Podwładni zafundowali Marcowi billboard z jego roznegliżowaną podobizną, który stanął w pobliżu... Komendy Wojewódzkiej w Opolu.
Łamanie regulaminu + niedopełnianie obowiązków + romans z podwładną + obrażanie, poniżanie w pracy + nepotyzm = emerytura w 1 dzień, 80 tys. zł odprawy + 10 tys. zł miesięcznie. Pozdrawiam Leszek Marzec -
czytamy na billboardzie.
Na pomysłowym happeningu nie koniec. Szefostwo policyjnych związków zawodowych zdecydowało się na zawiadomienie prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Leszka Marca. Ich zdaniem komendant mógł narazić policję na utratę zaufania. Krytykują również wyrażenie zgody na emeryturę dla generała. Zdaniem związkowców należało zawiesić go w obowiązkach i wyjaśnić wszystkie wątki afery.
AM/"Fakt"
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/56775-policjanci-szydza-z-komendanta
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.