Premier spotka się z Tuskiem? "Jeżeli będzie taka..."Premier spotka się z Tuskiem? "Jeżeli będzie taka konieczność...". Co ze Sterczewskim i Jachirą? "Powinien lepiej nad nimi zapanować"

Premier na antenie Polskiego Radia 24 zapowiedział, że jeśli będzie taka potrzeba, to jest gotowy zaprosić Donalda Tuska na spotkanie.
Premier Mateusz Morawiecki na antenie Polskiego Radia 24 zapowiedział, że jeśli będzie taka potrzeba, to jest gotowy zaprosić Donalda Tuska na spotkanie.
CZYTAJ TAKŻE:
Mateusz Morawiecki, zapytany w Polskim Radiu 24, czy zaprosi Donalda Tuska na spotkanie, odparł:
Jeżeli będzie taka konieczność, jeżeli będzie taka okoliczność, która wskazywałaby na to, że warto porozmawiać w takiej konfiguracji, to oczywiście zawsze jestem gotowy.
Jak przypomniał, zapraszał liderów opozycji na spotkania w kontekście COVID-19 czy kryzysu białoruskiego.
Zaproszę na takie spotkanie oczywiście przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego i wszystkich liderów opozycji po to, żeby rozmawiać o tej sytuacji
— doprecyzował.
Ale proszę wszystkich ich o to, ażeby nie destabilizowali sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, a także najlepiej, żeby również szanować polskich funkcjonariuszy, szanować polski mundur. Ja jestem dumny z polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej, z polskich żołnierzy. Jestem dumny z ich służby dla Rzeczypospolitej
— podkreślił Morawiecki.
Zdaniem szefa rządu „pan Tusk powinien przede wszystkim zadbać o jedność i spójność PO”. Wspomniał przy tym o, jak to ujął, „bliskim sojuszniku” Tuska, działaczu opozycji w czasach PRL Władysławie Frasyniuku, który „w sposób haniebny i podły wyrażał się o służbach mundurowych”, oraz o posłach Koalicji Obywatelskiej: Franciszku Sterczewskim i Klaudii Jachirze, którzy pojechali do Usnarza Górnego, gdzie trzeci tydzień przy polsko-białoruskiej granicy koczuje grupa cudzoziemców.
To są osoby, które nie tylko utrudniają działania, ale wręcz mogą sprowokować pewien bieg wydarzeń bardzo niebezpieczny. A o to chodzi panu Łukaszence. Myślę, że pan Tusk powinien lepiej nad nimi zapanować
— powiedział szef rządu. Jego zdaniem posłom „chodzi również o autopromocję”.
tkwl/PAP
