W TVN 24 furorę robi nagranie rozmowy telefonicznej między dyspozytorem pogotowia, a kobietą, która zaczęła rodzić.
Mężczyzna odebrał telefon od roztrzęsionej kobiety, która mówiła bardzo niewyraźnie – w słuchawce można było jednak usłyszeć dwa, bardzo znaczące słowa.
Rodzę, rodzę! - wołała przerażona matka.
Dyspozytor zachował jednak zimną krew i spokojnie zaczął instruować kobietę, co ma zrobić.
Karetka do pani jedzie, proszę się położyć na łóżku, proszę mnie słuchać. Czy dziecko już jest na zewnątrz?(...) Czy jest ktoś wokół pani? - pytał mężczyzna.
Szybko okazało się, że dziecko jest już na zewnątrz.
Płacze! - krzyczała do słuchawki przerażona matka.
Jak dziecko płacze, to nic mu nie jest. Proszę dziecko położyć teraz na brzuchu swoim. Leżymy i czekamy na karetkę (...) Dopóki dziecko jest połączone z panią pępowiną, nie zagraża mu niebezpieczeństwo.
Dyspozytor poprosił kobietę o okrycie dziecka i nie rozłączał się dopóki w mieszkaniu nie pojawili się ratownicy, jednocześnie kontaktował się z zespołem karetki i informował ich na bieżąco jaka jest sytuacja.
Niech pani nie wstaje. Zespół ma podejść do pani - mówił dyspozytor. Jest już członek zespołu przy pani?(...) Stoi przy pani ratownik? - pytał.
Tak. Dwóch panów - odpowiedziała kobieta.
Dobrze, tam już zespół wie co ma robić - powiedział dyspozytor.
Co to wszystko ma wspólnego z Kuźniarem? Otóż nagranie, które na wizji prezentował właśnie Jarosław Kuźniar, wzruszyło go tak bardzo, że tuż po emisji prezenter nie mógł powstrzymać łez i program trzeba było przerwać reklamami.
Po kilku minutach Kuźniar wrócił na wizję – i zacytował jeden z komentarzy internautów - „wyszedł z pana człowiek – piszą internauci.... chyba jednak wypłynął” - przyznał prezenter.
Kilka minut przed „premierą” nagrania, Kuźniar napisał na swoim Twitterze:
Ostrzegam: to, co usłyszycie w @tvn24 zaraz po 1/1 otwiera serca. Dołączcie do nas.
Wracając do kobiety, z powodu której z Kuźniara wyszedł człowiek: jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Razem z synkiem znalazła się w szpitalu w Łodzi.
Rodzącej pani gratulujemy, że za jej sprawą na świecie pojawił się mały człowiek oraz, że udało jej się wydobyć człowieka z Kuźniara. Nie umiemy ocenić, co było trudniejsze.
Mariusz Krzemiński/TVN24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/55762-jak-doprowadzic-kuzniara-do-lez
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.