Pierwsza możliwość spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem USA Joe Bidenem będzie prawdopodobnie na szczycie NATO; jeśli chodzi o wizyty Joe Bidena w Polsce, czy Andrzeja Dudy w USA, to rozmowy trwają - powiedział w środę prezydencki minister Andrzej Dera.
CZYTAJ TAKŻE:
Relacje Polska - USA
W Programie Pierwszym Polskiego Radia Dera został zapytany, jak wygląda nawiązywanie relacji z nową administracją amerykańską prezydenta Joe Bidena.
Jesteśmy po wielu rozmowach współpracowników zarówno prezydenta Bidena, jak i prezydenta Andrzeja Dudy. To są normalne praktyki w dyplomacji, że najpierw rozmawia zaplecze, by w przyszłości rozmawiali szefowie, tak było, jest i będzie w polityce zagranicznej i w dyplomacji
— powiedział prezydencki minister.
Kiedy spotkanie prezydentów?
Pytany, kiedy można spodziewać się spotkania obu prezydentów, odparł, że „pierwsza taka możliwość spotkania będzie na szczycie NATO”. Szczyt ten przewidywany jest na koniec pierwszego półrocza 2021 r.
Prezydent Stanów Zjednoczonych, z informacji, które mam, prawdopodobnie się tam uda. (..) Myślę, że to będzie taka realna pierwsza możliwość spotkania z prezydentem Stanów Zjednoczonych. A jeśli chodzi o wizyty w Polsce, czy w Stanach Zjednoczonych, to rozmowy trwają, nic się nie dzieje tak szybko, jak się komuś wydaje
— powiedział Dera.
Podkreślał również, że z dotychczasowych kontaktów z nową administracją amerykańską wynika, że jest „pełna akceptacja” celów strategicznych w ramach współpracy.
Takie kwestie jak wzmocnienie flanki wschodniej NATO, jak kwestie energetyczne, budowa elektrowni atomowych w Polsce, jak współpraca w zakresie energetycznym jest absolutnie w interesie Stanów Zjednoczonych i w interesie Polski
— powiedział.
Elektrownia atomowa w Polsce
Dera pytany był również o sprawę budowy w Polsce elektrowni atomowej oraz o to, skąd powinna pochodzić technologia - ze Stanów, Korei Południowej, czy może Francji.
My musimy wybrać najlepszą technologię, najbardziej bezpieczną, z najlepszymi warunkami finansowymi. I na pewno, patrząc w dzisiejszy świat atomu, elektrowni atomowych, wymienił pan trzech najważniejszych graczy na tym rynku - czyli stronę amerykańską, koreańską i francuską i od strony rządowej będzie analizowanie tych propozycji
— powiedział prezydencki minister.
Wiem, że rozmowy trwają, wiem, że premier chociażby ma się spotykać z prezydentem Francji, która jest zainteresowana tym. Wiem, że są też rozmowy ze stroną koreańską. Jesteśmy przed wyborem. Jedno jest ważne - ten wybór musi być akceptowany przez zdecydowaną większość polityczną i społeczną, bo kwestia atomu to kwestia strategicznego bezpieczeństwa energetycznego na przyszłość i od dobrego wyboru będzie też zależała nasza jakość życia w przyszłości
— ocenił.
W środę „Rzeczpospolita” podała, że 17 marca prezydent Francji przyjmie w Pałacu Elizejskim polskiego premiera. Jak napisała „Rz”, „wizyta ma zapoczątkować nowy, lepszy rozdział w stosunkach między oboma krajami”.
Poparcie dla Krajowego Planu Odbudowy
Prezydencki minister w Programie Pierwszym Polskiego Radia pytany był, czy realne są groźby, że Solidarna Polska może nie poprzeć w Sejmie Krajowego Planu Obudowy.
Z wypowiedzi publicznych, które do tej pory słyszę, wynika, że są to poważne zastrzeżenia związane z tym Planem Odbudowy, związane - jak mówią politycy Solidarnej Polski, z kwestią ponoszenia odpowiedzialności za długi innych państw i tu wyrażają swoje wielkie obawy
— powiedział Dera.
Dodał, jest to problem koalicji rządzącej.
Solidarna Polska będzie musiała sobie odpowiedzieć, czy zagłosować, czy nie. Natomiast jeśli nie zagłosuje, to później już Zjednoczona Prawica będzie musiała się zastanowić dalej, czy można w takiej formule funkcjonować i czy to będzie jakąś potężną przeszkodą, czy też nie. Więc czekają nas, myślę, ważne decyzje polityczne w najbliższym czasie
— ocenił Dera.
Na pytanie, czy - jeśli SP zagłosuje przeciwko - będzie to oznaczało koniec Zjednoczonej Prawicy i tego rządu, odparł, że na to pytanie będzie musiała odpowiedzieć koalicja, „bo to rzeczywiście będzie poważny problem, przed którym stanie Zjednoczona Prawica”.
Pytany, czy Andrzej Duda może odegrać jakąś rolę w tej sytuacji, odparł, że prezydent „wyraźnie artykułował swoje oczekiwania”.
Prezydent uważa, że rząd Zjednoczonej Prawicy wygrał niedawno wybory, ma mandat demokratyczny do sprawowania władzy i jest potrzebny Polsce
— powiedział Dera.
Jak jednocześnie dodał, decyzje odnośnie koalicji to „decyzje już wewnątrzkoalicyjne i tu nie ma roli dla pana prezydenta, tylko dla liderów partii, które tworzą koalicję”.
Prezydencki minister pytany był również, jak prezydent ocenia Krajowy Plan Obudowy.
Trwają jeszcze rozmowy i konsultacje ze strony pana prezydenta ze stroną rządową. Wiem, że jest powołany zespół ekspertów, który to przygotowuje. Na ten moment jeszcze zbyt wcześnie na artykułowanie ze strony pana prezydenta takich jednoznacznych ocen
— powiedział. Dopytywany, czy prezydent mógłby nie podpisać planu, powtórzył, że „to zbyt wczesny etap, by podejmować jakieś stanowcze oceny”.
wkt/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/542501-spotkanie-prezydentow-polski-i-usa-mozliwe-na-szczycie-nato
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.