„Przede wszystkim jest to plus dla Marty Lempart, nie dla Donalda Tuska, że się spotyka z dosyć ważną postacią polskiej polityki. Daje tym samym wyraz, że wszystkie te ruchy w tej postaci akceptuje, popiera itd.” - mówi portalowi wPolityce.pl dr hab. Bartłomiej Biskup, politolog i wykładowca akademicki.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
wPolityce.pl: Donald Tusk spotkał się w Brukseli z Martą Lempart. Czy to oznacza, że traktuje Martę Lempart i Strajk Kobiet jako ostatnią deskę ratunku dla powrotu PO do władzy?
Dr hab. Bartłomiej Biskup: Nie. Myślę, że jak zwykle Donald Tusk bada różne możliwości. Sądzę, że robi różne spotkania po to, żeby mieć ze wszystkimi kontakt, bo nie wiadomo, jak się tutaj różne sprawy potoczą i co będzie z Martą Lempart i ze Strajkiem Kobiet. Chce więc mieć ze wszystkimi dobre kontakty, z tymi, którzy mogą się ewentualnie przydać w jakichś planach politycznych. Tak bym to traktował.
Czy to nie jest podbicie wizerunkowe Marty Lempart?
Tak. Na pewno. Przede wszystkim jest to plus dla Marty Lempart, nie dla Donalda Tuska, że się spotyka z dosyć ważną postacią polskiej polityki. Daje tym samym wyraz, że wszystkie te ruchy w tej postaci akceptuje, popiera itd. Z jego strony jest to poparcie, może nie tyle dla swojej partii politycznej, ale też dla innych partii czy innych ruchów społecznych. Rzeczywiście to spotkanie jest to bardziej plus dla Marty Lempart niż dla Donalda Tuska.
Czy spodziewa się Pan długofalowych konsekwencji tego spotkania?
Nie. Nie spodziewam się. Dzisiaj Donald Tusk jest komentatorem politycznym, jest poza codzienną polską polityką, więc wydaje mi się, że to nie będzie miało większego wpływu.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Anna Wiejak
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/530593-dr-hab-biskup-to-wizerunkowy-plus-dla-lempart-nie-tuska
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.