„Myślę, że jest to przejaw bardzo daleko posuniętej hipokryzji, dlatego że Platforma jest partią, która wielokrotnie domagała się sankcji budżetowych przeciwko Polsce” - mówi portalowi wPolityce.pl wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
wPolityce.pl: Rafał Trzaskowski wyszedł z inicjatywą listu do szefowej KE, w którym próbuje uzyskać fundusze unijne z pominięciem rządu. Jak to traktować?
Wiceminister Paweł Jabłoński: Myślę, że jest to przejaw bardzo daleko posuniętej hipokryzji, dlatego że Platforma jest partią, która wielokrotnie domagała się sankcji budżetowych przeciwko Polsce. Ostatnio za takim rozwiązaniem, za karami finansowymi wobec Polski, głosowali w Parlamencie Europejskim 17 września. Jeżeli dzisiaj przedstawiciele tej partii piszą do Komisji Europejskiej, że powinna wprowadzać jakiś alternatywny mechanizm finansowy, to świadczy to o tym, że od początku kierowali się zwykłym cynizmem. Nie wolno tez zapominać o tym, że UE jest organizacją zrzeszającą państwa europejskie, a nie miasta czy samorządy. Polska jest państwem unitarnym, nie federalnym. Zagraniczne interwencje opozycyjnych polityków i samorządowców łamią podstawową zasadę naszej Konstytucji: samorządy nie prowadzą swojej polityki zagranicznej, prowadzi ją państwo. Trzeba o tym zawsze pamiętać.
Z drugiej strony pojawiały się już w Unii Europejskiej pomysły przyznania większej autonomii poszczególnym regionom i decentralizacji. PO w tym momencie się w to mocno wpisuje.
Mamy w UE 27 państw o bardzo różnych ustrojach. Są państwa, które mają charakter unitarny – jak Polska; są państwa, które mają charakter federalny – jak Niemcy. Są też państwa, które mają charakter unitarny, ale z bardzo dużą dozą autonomii dla regionów, jak Hiszpania czy Włochy – i każde państwo samo kształtuje swój ustrój.
Polska jest państwem unitarnym i w polskim porządku konstytucyjnym takie działania się nie mieszczą. Próba wpłynięcia na to, by przy pomocy działań UE ustrój Polski przekształcił się de facto w stronę federalizmu, usamodzielniania się poszczególnych miast czy województw, byłaby całkowicie niezgodna z polskim porządkiem konstytucyjnym.
Jak ten list wpłynie na przebieg negocjacji między Polską a UE ws. unijnego budżetu?
W sensie prawnym nie wpłynie w żaden sposób, bo biorąc pod uwagę Konstytucję i unijne traktaty nie sposób traktować tej inicjatywy poważnie. Myślę jednak, że będą próby nadawania znaczenia temu listowi przez krytyczne wobec Polski media – i polskie, i zagraniczne. Jeśli obiektywnie spojrzeć na to z zewnątrz, sytuacja w której polscy politycy opozycyjni wobec rządu podejmują działania wymierzone w swój własny kraj musi budzić zdziwienie i sprzeciw. W innych państwach UE takie działania nie mają miejsca; wszyscy stosują zasadę, że w sprawach międzynarodowych nie powinno się wypowiadać przeciwko swojej własnej ojczyźnie. Fakt, że od dłuższego robią to politycy opozycji, jest bardzo smutny, bo to po prostu szkodzi Polsce. Niestety, inne państwa potrafią wykorzystywać takie działania dla osiągania swoich celów. Dlatego cały czas apelujemy do opozycji, aby zachowywała się odpowiedzialnie – i kierowała się interesem narodowym, a nie tylko swoim interesem partyjnym.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Anna Wiejak
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/529661-jablonskito-przejaw-bardzo-daleko-posunietej-hipokryzji-po
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.