Rafał Trzaskowski byłby twarzą takiego ruchu, ale nie sądzę, żeby był mózgiem. Nie sądzę, żeby to przyciągnęło jakieś duże rzesze Polaków. Rafał Trzaskowski z wielkiej charyzmy nie słynie, a też moim zdaniem nie jest za bardzo pracowity
— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Paweł Lisiecki, poseł PiS.
wPolityce.pl: Rafał Trzaskowski według pierwotnego planu miał dziś zainaugurować swój ruch społeczny. Przez awarię kolektora „Czajki” do tego nie doszło, a Państwo zarejestrowali stronę „ruchtrzaskowskiego.pl”, na której znajduje się licznik przedstawiający, ile litrów ścieków wpływa do Wisły. Trochę to złośliwe z państwa strony.
Paweł Lisiecki: Przyznam szczerze, jest to złośliwe. Trudno, żeby nie było złośliwe, skoro Rafał Trzaskowski sam wystawia się na strzał. Natomiast ruch, który miał dzisiaj zainaugurować Rafał Trzaskowski, w moim przekonaniu tak naprawdę by nie wypalił. Rafał Trzaskowski byłby twarzą takiego ruchu, ale nie sądzę, żeby był mózgiem. Nie sądzę, żeby to przyciągnęło jakieś duże rzesze Polaków. Rafał Trzaskowski z wielkiej charyzmy nie słynie, a też moim zdaniem nie jest za bardzo pracowity.
Jednak w wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski osiągnął niezły wynik.
Wynik Rafała Trzaskowskiego to jest przede wszystkim wynik z pierwszej tury. W drugiej mieliśmy do czynienia z kumulacją tych, którzy nie chcieli, aby Andrzej Duda był prezydentem. Raczej były to głosy nawet nie tyle przeciwko Andrzejowi Dudzie, co przeciwko PiS. Natomiast Rafał Trzaskowski, który chciał zrobić ruch „Nowej Solidarności”, de facto mógłby liczyć na te prawie 6 milionów osób, które głosowały na niego w pierwszej turze, a też duża liczba z tych osób głosowało na niego dlatego, że był najpoważniejszym kontrkandydatem Andrzeja Dudy, a nie dlatego, że jest taki świetny.
Wrócę jeszcze do sprawy awarii kolektora „Czajki” - Rafał Trzaskowski zawnioskował ostatnio o nadzwyczajną sesję Rady Warszawy ws. „Czajki”, a ostatecznie się na niej nie pojawił. Zaskoczyło to pana?
Rafał Trzaskowski powtórzył manewr z zeszłego roku, kiedy została zwołana sesja na jego wniosek. Również w sprawie „Czajki” - wówczas także „olał” radnych i mieszkańców. Części mieszkańców to oczywiście nie przeszkadza i nadal będą popierali Rafała Trzaskowskiego. Mnie jako mieszkańcowi Warszawy przeszkadza tego typu podejście włodarza stolicy do swoich obowiązków. Trzeba też jasno powiedzieć, że Rafał Trzaskowski w roli gospodarza Warszawy nie czuje się najlepiej. On by wolał brylować na salonach w Brukseli. W Warszawie Trzaskowski ceduje wiele rzeczy na swoich zastępców i dyrektorów biur. To urzędnicy warszawskiego ratusza tak naprawdę rządzą prezydentem, a nie prezydent rządzi ratuszem.
Pana zdaniem Rafał Trzaskowski nie traktuje poważnie funkcji prezydenta stolicy?
Być może traktuje, albo przynajmniej wydaje mu się, że traktuje poważnie. Natomiast nic z tego nie wychodzi. Tak naprawdę nie przykłada się do tego. Nie jest też typem pracusia.
not. as
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/516331-lisiecki-trzaskowski-olal-warszawiakow-ws-czajki
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.