To ciekawe, że w Polsce mamy tyle tytułów prasowych należących do różnych redakcji, różnego kapitału, wypełnianych przez innych autorów, a nagle, jak na gwizdek sędziego, wszyscy ruszają z tym samym przekazem.
Skoordynowany przekaz
15 sierpnia serwis Onet uderza czytelników tytułem: „Tego, co wyprawiają Polacy, nie da się opowiedzieć. Lekarz Armii Czerwonej pisze z frontu poruszające listy do żony”. Publikowanie w 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej żalów żołnierza Armii Czerwonej to nie tylko clickbait, ckliwa ciekawostka przyciągająca internautów. Autor listów z 1920 r. – komunista Łazar Gindin – opisuje bowiem swoją niedolę z obozów jenieckich, do których trafiali sowieccy najeźdźcy, a których temat od 30 lat jest traktowany przez Rosjan jako anty-Katyń, czyli usprawiedliwienie dla ludobójstwa…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/514865-wychowanie-neo-polaka