Trochę to dziwne, że tuż po wyborach prezydenckich uaktywniła się seksualna lewica. Dostrzegamy w tej formacji jakieś pobudzenie, wzmożenie emocjonalne. W dniu zaprzysiężenia Andrzeja Dudy na drugą kadencję pojawili się na sali sejmowej w barwach organizacyjnych, wymachując egzemplarzami konstytucji, w której jest paragraf o kobiecie i mężczyźnie, natomiast niestety o obojnakach, queerach i genderach nie ma nic. Aleksander Kwaśniewski zlekceważył lewicową potrzebę seksualizacji, podpisując w 1997 r. najważniejszy akt prawny III RP.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/514309-sekslewica-na-ulicach