Z punktu widzenia interesów Polski, bezsprzecznie jest to osobisty sukces pana premiera Mateusza Morawieckiego. Sukces, który przekłada się na miliardy złotych, które w najbliższej perspektywie budżetowej do Polski popłyną. Będzie to największy transfer środków unijnych do Polski w dziejach. Pamiętamy kabotyński tort obudowany euro Donalda Tuska. Zapewniał, że to było maksimum środków, które do Polski mogą popłynąć. Mateusz Morawiecki przebił tę stawkę
– powiedział w telewizji wPolsce.pl Joachim Brudziński, europarlamentarzysta, wiceprezes PiS. Polityk był gościem Edyty Hołdyńskiej w programie „Gorące pytania”.
Dla całej 27 przywódców państw unijnych ten szczyt okazał się sukcesem. Nie tylko Polska i Węgry mają powód do satysfakcji. Właśnie na tym polega umiejętność zawierania kompromisu, aby wszystkie strony miały poczucie, że odniosły sukces
– zaznaczył. Jak powiedział kwestie związane z praworządnością są ważne, ale nie najważniejsze. Jego zdaniem są wokół tego zagadnienia bardzo duże emocje wywoływane sporem politycznym.
Szczególnie w Parlamencie Europejskim, gdzie ta wajcha jest przesunięta w lewą stronę. Środowiska polityczne, partie europejskie grupujące przedstawicieli również polityków polskich, takie ja partia socjalistyczna, czy europejska partia ludowa, wykorzystują spór polityczny do tego, by atakować rządy, premierów, którzy wywodzą się z innych opcji politycznych
– mówił.
Co do samej idei praworządności, bo tego argumentu używają politycy opozycji, czy niektórzy publicyści, że to skandal, że Polska jest przeciwko praworządności. Że nie chcemy przestrzegać prawa. Jest to piramidalna bzdura. Natomiast zdecydowanie jesteśmy przeciwni temu, by w sposób niedoprecyzowany, niezakorzeniony w żadnych aktach prawnych, żadnym traktacie unijnym, ta nowomowa unijna była wykorzystywana do tego, aby wywierać naciski, których liderzy wywodzą się spoza tego dzisiejszego, brukselskiego establishmentu
– tłumaczył.
Ci, którzy krytykują PiS, niech powiedzą szczerze na antenie TVN24, Gazety Wyborczej, ile wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie zostało wykonanych przez takie państwa, jak Niemcy, Francja, czy inne kraje starej Unii. Takich niewykonanych wyroków jest bardzo wiele. I nikt nie stawia pod adresem tamtych rządów zarzutu, że nie przestrzegają unijnej praworządności. To z czym mamy do czynienia, ten rodzaj wścieklizny politycznej wymierzonej w rząd w Polsce ma swoje źródła w przesunięciu na lewo wajchy w krajach starej Unii. Według nich praworządni są ci, którzy wywodzą się z lewicy, czy z salonu brukselskiego. Jeśli do władzy dochodzą takie partie jak Fidesz, czy PiS, to mówi się o faszyzmie, o dyktaturze. A Mateusz Morawiecki ma w ręku twarde argumenty. Liczby. To, jak dobrze poradziliśmy sobie z kryzysem w dobie pandemii koronawirusa. To Polska jest tutaj prymusem. Nie ci, którzy próbują nas pouczać
– podkreślił.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/510382-brudzinski-pamietamy-tort-tuska-morawiecki-przebil-stawke
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.