Pierwszy raz w historii wszystkie siły państwowe były przeciwko wszystkim kandydatom opozycji, a po stronie jednego, Andrzeja Dudy. Tak nie powinno być w państwie demokratycznym - oświadczyła Małgorzata Kidawa-Błońska, komentując w rozmowie z Polską Agencją Prasową wynik wyborów prezydenckich i przebieg kampanii.
CZYTAJ TAKŻE:
PAP: Jak pani ocenia kampanię i wynik Rafała Trzaskowskiego?
Małgorzata Kidawa-Błońska: To była bardzo trudna kampania, najtrudniejsza kampania prezydencka, jaką widziałam w życiu. Wiem, jak się zaczynała, potem pandemia, to co się działo wokół. Rafał Trzaskowski zrobił chyba wszystko, co należało zrobić. Jestem bardzo wdzięczna Polakom, że zaangażowali się w tę kampanię, tyle że te wybory pokazały, że Polska jest pęknięta na pół. Musimy coś z tym zrobić. Ale wynik Trzaskowskiego jest bardzo dobry i obudził w ludziach nową nadzieję.
Pojawiły się głosy, że tej nadziei nie wolno zmarnować. Ma pani jakiś pomysł jak mogłoby wyglądać zagospodarowanie tego potencjału?
Mam dużo pomysłów, wszystko w swoim czasie. Ludzie na pewno powinni mieć świadomość, że ich zaangażowanie miało znaczenie i że możemy doprowadzić do Polski naszych marzeń - demokratycznej, tolerancyjnej, otwartej, z dobrą edukacją i służbą zdrowia. Wszystko przed nami.
Rozmawialiście o tym zdaje się na posiedzeniu zarządu PO?
Na posiedzeniu zarządu rozmawialiśmy raczej o ocenie kampanii, o tym co robiły media publiczne. To był najsilniejszy zawodnik, który tak naprawdę nie był kandydatem, a w rzeczywistości niszczył tę kampanię i sposób jej prowadzenia. Pierwszy raz w historii wszystkie siły państwowe były przeciwko wszystkim kandydatom opozycji, a po stronie jednego, Andrzeja Dudy. Tak nie powinno być w państwie demokratycznym.
Może Rafał Trzaskowski popełnił błąd, że nie było go na debacie organizowanej przez TVP w Końskich?
Bardzo bym chciała, aby Rafał Trzaskowski miał szanse normalnej debaty z prezydentem Dudą, bo ta, która była dla wszystkich kandydatów nie była debatą. W jednej takiej sama brałam udział i wiem, że to debaty w ogóle nie przypominało.
Natomiast to, co chciała zrobić telewizja publiczna w Końskich to nie byłaby debata, to byłby festiwal Jacka Kurskiego z wykorzystaniem prezydenta Dudy i prezydenta Trzaskowskiego. Debata jest wtedy, kiedy różne środowiska dziennikarskie mają prawo zadawać pytania i kiedy kandydaci nie znają tych pytań. To nie były pierwsze wybory prezydenckie, a w każdych dotychczasowych były debaty w różnych stacjach telewizyjnych. Teraz ta święta zasada demokracji została złamana.
Kim mógłby być teraz Rafał Trzaskowski?
Na pewno oprócz tego że jest prezydentem Warszawy jest liderem opozycji. Te głosy, które dostał dały mu bardzo mocny mandat do tego, żeby mówił głosem milionów Polaków.
Gdyby pani kandydowała, mogłaby pani mieć lepszy wynik od Trzaskowskiego?
Nie gdybam, tamten etap mojego życia został zamknięty i nie mówię, co by było gdyby.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: WSZYSTKO O WYBORACH PREZYDENCKICH
wkt/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/509848-zero-refleksji-w-po-kidawa-blonska-tvp-niszczylo-kampanie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.