28 czerwca, po wielu zawirowaniach z datą i sposobem przeprowadzenia, wreszcie odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Udałam się (ze względu na mój sędziwy wiek i wielkie problemy ze wzrokiem) do komisji wyborczej z jednym ze swoich wnuków. Zastaję nieprawdopodobną kolejkę do wejścia. Wyborcy stojący w kolejce prawie opasają szkołę. Udaję się na jej koniec, podpierając się laską i opieram się na ścianie szkoły. Pomału i w spokoju poruszamy się do przodu. Ciekawa jestem, kiedy dotrzemy?…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/509755-kolejka-do-wyborow