Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski zadeklarował podczas spotkania z wyborcami w Bydgoszczy, że zawetuje każdą ustawę, która zakładałaby podniesienie wieku emerytalnego. Pytał również rząd o realizowanie patriotyzmu gospodarczego, w tym o import węgla i polski przemysł zbrojeniowy. „Słyszymy, że Amerykanie chcą przenosić swoją broń nuklearną w inne miejsca - to wymaga zgody narodowej. Mamy prawo wiedzieć, co prezydent w kampanii wyborczej będzie chciała załatwiać w USA - tak do wizyty prezydenta w Waszyngtonie odniósł się w piątek Bydgoszczy kandydat KO Rafał Trzaskowski.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Na piątkowym spotkaniu wyborczym Trzaskowski podkreślał potrzebę wspierania polskich przedsiębiorców i pytał rząd o realizację w praktyce patriotyzmu gospodarczego.
Dlaczego rząd importuje miliony ton węgla, a obiecywał patriotyzm gospodarzy? Dlaczego duża część przemysłu obronnego, która miała powstać w Polsce, nie powstawała, mimo że przecież takie były warunki, że kupujemy broń, ale za to bronimy naszego przemysłu?
— pytał kandydat KO.
Trzaskowski wśród swoich priorytetów wymienił ochronę praw pracowniczych i konieczność stworzenia właściwych warunków pracy.
Jeśli zostanę prezydentem, to zawetuję każdą ustawę, która będzie chciała podnieść wiek emerytalny i nie dajcie się nabrać na to, co mówi telewizja publiczna, bo my uczymy się, słuchamy Polek i Polaków i dzisiaj te decyzje, kto i jak długo chce pracować musimy pozostawić w rękach obywateli
— oświadczył kandydat KO.
Trzaskowski: nie będzie żadnych pieniędzy z UE, jak rząd będzie się odwracał od problemów
Nie będzie żadnych pieniędzy z Unii Europejskiej, jeśli polski rząd będzie odwracał się od problemów, tak jak teraz to robi, nie chcąc zgodzić się na neutralność klimatyczną w 2050 roku - mówił w piątek w Bydgoszczy na wiecu wyborczym kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski.
Dzisiaj stoimy w obliczu padania małych firm rodzinnych i to są pytania, które dzisiaj trzeba stawiać rządowi. Mamy prawo wiedzieć, jak rząd będzie walczył o każde miejsce pracy w Polsce
— mówił Trzaskowski.
Jego zdaniem, dziś ze strony rządu „obserwujemy samozadowolenie”, a - jak stwierdził - to jest „najgorsze, co może przydarzyć się rządowi i panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie”.
Widzę, że na ulicach polskich miast i wsi narasta gniew. Dzisiaj ten gniew trzeba przekuć w pozytywną siłę, które pozwoli nam wygrać wybory
— powiedział.
Dodał, że według premiera Mateusza Morawieckiego „wszystko jest fantastycznie i już wynegocjował on miliardy z Unii Europejskiej”.
Słyszymy ze strony rządu, że wszyscy przedsiębiorcy są zaopiekowani. A jak jest naprawdę? Naprawdę jest tak, że gdziekolwiek jestem w Polsce słyszę: mamy dość
— mówił kandydat KO.
Przypomniał, że prezydent Duda mówił w kontekście UE o „wyimaginowanej wspólnocie”, a premier Morawiecki, że UE nam nie pomaga.
Dzisiaj staje pan premier i mówi, że wynegocjował miliardy. Co wynegocjował? Jeszcze się negocjacje nie zaczęły
— stwierdził Trzaskowski.
Zwracał uwagę, że rząd nie chce uznać neutralności klimatycznej do roku 2050 i odwraca się plecami do wszystkich problemów, a mówi jednocześnie, że są pieniądze w UE. „Na razie są pieniądze na stole dlatego, że wspólnota jest wspólnotą prawdziwą” - powiedział.
Tylko, że te pieniądze nigdy nie trafią do Polski, jeśli rząd będzie odwracał się od wszystkich ważnych w Europie problemów - tego też mamy dość
— podkreślił Trzaskowski.
Kandydat mówił także, że gdyby nie ciężka praca zwykłych ludzi i samorządów, „nie byłoby sukcesu ostatnich 30 lat”.
Jestem w Bydgoszczy mniej więcej co pół roku, co rok i za każdym razem widzę, jak Bydgoszcz się zmienia
— powiedział Trzaskowski.
My dzisiaj nie damy sobie odebrać dumy z tego, co przez ostatnich 30 lat udało się zbudować” - podkreślał. „Polska zmieniła się w sposób nieprawdopodobny. Gdziekolwiek trafimy, widzimy, że dzięki waszej pracy, dzięki pracy samorządów Polska wygląda zupełnie inaczej i za to trzeba państwu podziękować
— powiedział kandydat KO na prezydenta.
Dodał, że w dobie pandemii okazało się też, że prawdziwi bohaterowie to „bohaterowie pracy”. Zaznaczył, że ma na myśli personel medyczny, ale także ekspedientki w sklepie czy motorniczych, bo „bez nich byśmy sobie nie dali rady”. Zebrani skandowali „dziękujemy”.
Na początku wystąpienia Trzaskowski nawiązał do tego, że w TVP jego łapanie się za ucho zinterpretowano jako poprawianie słuchawki, za pomocą której miał słuchać instrukcji. „Ucho od śledzia” - skomentował, nawiązując do filmu „Vabank”.
Trzaskowski: mamy prawo wiedzieć, co prezydent będzie chciał załatwiać w USA
Biały Dom oraz przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego potwierdzili, że do spotkania prezydentów: Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa dojdzie 24 czerwca w Waszyngtonie. Wśród tematów rozmów wymieniana jest obronność, współpraca wojskowa, obecność wojsk USA w Polsce, energetyka i współpraca gospodarcza.
Co do tego, że w Polsce powinni stacjonować żołnierze armii amerykańskiej jest zgoda - to myśmy zaczęli ten proces. Natomiast czy na pewno należy w kampanii wyborczej jechać do USA i być może, bo nawet tego nie wiemy, nikt tego z nami nie konsultował, nikt nam tego nie powiedział, rozmawiać o energii nuklearnej czy o bardzo trudnych tematach
— mówił Trzaskowski.
Słyszymy, że Amerykanie chcą przenosić swoją broń nuklearną w inne miejsca. Takie tematy wymagają namysłu, konsultacji, zgody narodowej, a pan prezydent dzisiaj udaje się do USA nawet nam nie mówiąc po co. Mamy prawo wiedzieć, co pan prezydent w kampanii wyborczej będzie chciał w USA załatwiać
— podkreślił kandydat KO.
aw/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/505504-po-podniosla-wiek-emerytalny-a-trzaskowski-mami-wyborcow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.