Najwyższym dobrem jest to, by przekazać opinii publicznej informacje na temat wszystkich sytuacji jakie mają miejsce w Ministerstwie Zdrowia i dlatego zdecydowałem się dołączyć do nietypowej konferencji prasowej, którą zorganizowali swoim wybrykiem panowie Nitras i Kierwiński. Posłowie miotali pod adresem ministra Szumowskiego, jego rodziny i moim różne kłamstwa i pomówienia. Chciałem pokazać, że sytuacja nie wygląda tak, jak oni to przedstawiają - powiedział w rozmowie z telewizją wPolsce.pl Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Skandaliczne zachowanie Nitrasa i Kierwińskiego
W momencie, w którym zakończyła się codzienna konferencja prasowa przed budynkiem Ministerstwa Zdrowia pan poseł Nitras zastawił mi drogę i uniemożliwił mi wejście do budynku. Miałem do wyboru wdać się w jakaś szarpaninę, albo zmuszony przez pana posła Nitrasa wystąpić przed kamerami. To była niedopuszczalna sytuacja i polityczne chuligaństwo
—powiedział wiceminister Cieszyński.
Na konkretnym przykładzie chciałem pokazać w jaki sposób w tamtym bardzo trudnym czasie wyglądała sytuacja w MZ. Zaprezentowałem sms-a od kolegi z ich partii, który tak jak wiele innych osób chciał pomóc
—wyjaśniał wiceszef resortu zdrowia.
Neumann i maseczki
Przypomnijmy. 16 marca wiceszef resort zdrowia Janusz Cieszyński otrzymał od Sławomira Neumanna wiadomość sms, w której polityk Platformy pytał go - w imieniu swego znajomego - o możliwość przyspieszenia procedur dla uzyskania certyfikatu dla maseczek, które zamierzał sprowadzać z Chin.
Nigdy wcześniej nie kontaktowałem się z panem Sławomirem Neumannem. Nie wiem skąd miał mój numer telefonu. Mój numer jest jednak powszechnie dostępny. Pan poseł Neumann nie działał w sposób, który sugerowałby, że to jest jakiś interes, który ma do załatwienia. Moim zdaniem zrobił to, co zrobiłby każdy na jego miejscu, czyli przekazał kontakt do przedsiębiorcy ze swojego okręgu. Chciał pomóc w sytuacji, w której ten przedsiębiorca deklarował, że jest w stanie dostarczyć niezbędne produkty do walki z koronawirusem
—relacjonował Janusz Cieszyński.
Dodał, że w jego ocenie nie stało się nic złego
Można powiedzieć, że lepiej by było gdyby napisał oficjalne pismo. To był jednak taki czas, że każdy działał tak szybko, jak było to możliwe. Każdy, kto się do nas wtedy zwrócił z pomocą, bez względu na formę, zasługuje na ciepłe słowa. Pan poseł Neumann w programie telewizyjnym przepraszał na zachowanie swoich kolegów. Był przeciwnym takim standardom i w całej tej sprawie nie mam mu nic do zarzucenia
—podkreślił wiceminister zdrowia.
CZYTAJ TEŻ: WSZYSTKO O KORONAWIRUSIE
aes/wPolsce.pl
W związku z problemami z dystrybucją drukowanej wersji tygodnika „Sieci” (zamykane punkty sprzedaży, ograniczona mobilność społeczna) zwracamy się do państwa z uprzejmą prośbą o wsparcie i zakup prenumeraty elektronicznej - teraz w wyjątkowo korzystnej cenie! Z góry dziękujemy!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/501425-neumann-i-maseczki-bez-certyfikatu-cieszynski-chcial-pomoc
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.