Szymon Hołownia chyba wciąż nie może wyjść z roli prezentera telewizyjnego show „Mam talent”. Jakiś czas temu zaczął coraz częściej i mocniej pokrzykiwać, a teraz dołożył do tego, wyścig na najbardziej absurdalne hasło tej kampanii. Cóż, jeżeli w kampanii nie idzie, szans na wygraną w wyborach tak jak nigdy nie było, tak dalej nie ma, to może chociaż w konkursie na kompromitację roku wyjdzie?
CZYTAJ WIĘCEJ:
Hołownia walczy z „Dudastanem”
Kandydat na prezydenta RP wezwał na konferencji prasowej parlamentarzystów do zagłosowania przeciwko przyjęciu ustawy o wyborach korespondencyjnych.
Za kilka lat nikogo nie będzie obchodziło czy byliście tym wiceministrem rolnictwa albo sportu i ile szabel udało wam się utrzymać w parlamencie. Za kilka lat będą pisać o was w podręcznikach do historii, jako o ludziach, którzy przeciwstawili się największemu od 30 lat ustrojowemu złu, jeżeli na moment zapomnicie o swoim interesie, jeżeli na moment pomyślicie o interesie nas wszystkich. Bardzo was o to proszę. Będziemy od was tego, z moimi wyborcami, z ludźmi, z którymi idziemy razem do tego boju, wymagać. Będziemy patrzeć wam na ręce. Kibicujemy, żeby udało wam się zrobić wreszcie kawał dobra w polskiej polityce, ale nie mamy żadnych wątpliwości co do tego, że nie uda się to, jeżeli nadal będą te kombinacje „może jak oni się nie posuną to będą za silni, a może my spróbujemy jednak ocalić te cztery, a co my mamy zrobić, żeby on wygrał”. Dość tego. Dzisiaj gramy o to, że albo to będzie Polska albo to będzie Dudastan na wieki wieków amen
—grzmiał Hołownia.
Jesteśmy dzisiaj w sytuacji, w której używamy do opisu świata narzędzi ze świata, którego już nie ma. To pół roku temu mogliśmy mówić: zbojkotujemy wybory, zostawimy im, niech oni się bawią w swoją grę, my w następnych wyborach im pokażemy, niech ta miara się przebierze. Jeżeli oni teraz skręcą wybory, to nie będzie następnych wyborów. Przekonają się, że można to robić, że już wiedzą jak się w to gra. Zamienimy się w kolejną dyktaturę
—straszył.
„Dudastan”, „kolejna dyktatura”? Wydaje się, że Hołownia, który jak sam zapowiadał, miał wnieść powiew świeżego powietrza na polską scenę polityczną, tak naprawdę jest tylko małą satelitą krążącą wokół totalnej opozycji. Szczerze mówiąc, to już chyba niczym się od niej nie różni. A miało być tak pięknie…
kk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/497647-co-za-absurd-holownia-albo-polska-albo-dudastan
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.