Awantura o to, czy Sejm ma się odbyć bez zdalnego głosowania była dla opozycji porażką. Trzymanie takich polityków jak Sławomir Nitras, to tykająca bomba zegarowa. Wysunięta jako frontmenka Kidawa-Błońska kolejny raz pokazała, że nie nadaje się do tej funkcji. Dziś można powiedzieć, że ktoś zrobił jej bardzo dużą krzywdę
– ocenił Piotr Semka, odnosząc się w „Salonie Dziennikarskim” do zachowania opozycji podczas posiedzenia Sejmu, w trakcie którego pracowano nad tarczą antykryzysową.
CZYTAJ TAKŻE:
Gośćmi Michała Karnowskiego byli także: dr Hanna Karp, medioznawca oraz dziennikarz Jacek Łęski.
Skandaliczne zachowanie opozycji
Semka zwrócił uwagę także na zachowanie Borysa Budki i propozycje składane przez Lewicę.
Wreszcie styl Borysa Budki – styl oskarżania, że rząd kłamie i ukrywa. Lewica bardzo wyraźnie eskaluje żądania dotyczące stopnia zabezpieczenia sytuacji pracowników. Myślę, że budżet by tego nie wytrzymał. Zobaczymy, co będzie się działo w Senacie. Marszałek Grodzki dał się już poznać od złej strony. W tle mamy spór o datę wyborów
– powiedział Semka.
Pytany o kwestię głosowania korespondencyjnego publicysta stwierdził, że sam spór o datę wyborów ma rację bytu, a kwestia sposobu głosowania to sprawy techniczne.
Infantylizm opozycji
Dr Hanna Karp zwróciła uwagę na infantylne zachowanie opozycji podczas obrad Sejmu. Dodała, że z racji małej liczby posłów na sali plenarnej, można było dokładnie obserwować ich zachowanie.
Politycy decydują o sprawach absolutnie podstawowych dla całego kraju. A podczas posiedzenia mogliśmy zobaczyć, że pojawili się w Sejmie uzbrojeni w rękawiczki i maseczki, jednak nie bardzo wiedzieli, do czego to służy. Widzę, że siedzi sobie polityk i dotyka dłonią w rękawiczkach całej twarzy. Jeżeli politycy nie bardzo orientują się do czego służą te elementy wyposażenia, to przechodząc do prac legislacyjnych przyznam, że zimny dreszcz mnie przechodzi, kiedy słyszę, że Senat dopiero we wtorek chce zabrać się do pracy. Premier wyraźnie zaznaczał, jak ważny jest czas
– podkreśliła dr Karp.
Odnosząc się do wyborów prezydenckich, dr Karp przypomniała, co mówią wirusolodzy o wpływie chociażby pogody na aktywność wirusa.
Jeśli ruszy słońce, pogoda zacznie nabierać wiosennego charakteru, to jest duża szansa, że to, co nas paraliżuje, zacznie znikać. Myślę, że na razie nie ma sensu odwoływać, przekładać wyborów. Głosowanie korespondencyjne jest bardzo rozsądne i daje optymizm. Pewne rzeczy są absolutnie podstawowe. Moje zdanie jest takie, że nie należy odwoływać wyborów
– powiedziała dr Hanna Karp.
Za wcześnie na odpowiedź co do wyborów
Jacek Łęski podkreślił, że na razie jest za wcześnie na mówienie o tym, czy wybory powinny być przełożone, czy nie.
Nie możemy przewidzieć, jak to się potoczy. Myślę, że decyzja zostanie podjęta po świętach, kiedy zakończy się okres restrykcji. Szykowanie kodeksu wyborczego w taki sposób, żeby można było głosować korespondencyjnie, jest jak najbardziej racjonalne. W wielu krajach są tego rodzaju regulacje. Dziś wygląda na to, że tępo rozwoju epidemii jest mniejsze niż w innych krajach europejskich, ale scenariusze są różne
– mówił Jacek Łęski.
wkt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/493297-semka-to-co-dzialo-sie-w-sejmie-jest-porazka-opozycji
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.