„No, panie radny, ktoś tam naprawdę sfiksował w tym ratuszu, jeżeli dofinansowywane są tego typu projekty” - powiedział poseł Jacek Ozdoba na antenie telewizji wPolsce.pl, odnosząc się do tłumaczeń radnego PO Pawła Lecha, który przekonywał, że wymienione w raporcie Sebastiana Kalety programy są skierowane dla osób, które potrzebują wsparcia, pomocy.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: 7 mln złotych na organizacje LGBT. Kaleta ujawnia miażdżący dla ratusza Trzaskowskiego raport: To wierzchołek góry lodowej
Pan Sebastian Kaleta powiedział, że te 7 mln to jest za trzy ostatnie lata. Rafał Trzaskowski rządzi tylko jeden rok i tylko część tej kwoty jest za czasów jego kadencji
— przekonywał Paweł Lech (PO), radny m. st. Warszawy odnosząc się do raportu Sebastiana Kalety, w którym ujawnia on, ile pieniędzy z warszawskiego ratusza zostało przekazane organizacjom LGBT.
Ja to czasami się zastanawiam, czy państwo nie robią bezpłatnej reklamy, szczególnie pan Pospieszalski w programie TVP, rozpowszechniając dokładnie organizacje, strony internetowe, tak jak w tym raporcie, dla osób, które generalnie nie zwróciłyby uwagi na tego typu kwestie. W tej chwili się zainteresują
— mówił zwracając się do Edyty Hołdyńskiej.
To należy przeznaczać 7 mln po cichu na te organizacje?
— pytała redaktor.
Nie pani redaktor, ale nie należy z tego robić burzy, która tak naprawdę powoduje, że na pewno wiele osób zainteresuje się tego typu kwestiami i zacznie zaglądać na te strony
— odpowiedział Lech.
Czyli warszawiacy nie powinni zaglądać na te strony, interesować się?
– dopytywała Hołdyńska.
No nie powinni, a państwo robią reklamę jako media
— oświadczył.
To dlaczego są robione filmy instruktażowe? To dlaczego ratusz płaci tym organizacjom, skoro warszawiacy nie powinni zaglądać na te strony?
— ripostowała red. Hołdyńska.
Bo to są programy, które są skierowane dla osób, które potrzebują wsparcia, pomocy
— przekonywał.
Odnosząc się do uwag red. Hołdyńskiej, że omawiane filmy są swojego rodzaju instruktażem, w jaki sposób zażywać dany narkotyk, nie zaś udzielaniem doraźnej pomocy, Lech stwierdził:
Na ekranie mieliśmy dobrze wyglądającą młodzież bawiącą się z przekazem takim, że jeżeli potrzebują, to mogą dostać bezpłatnie igły, żeby nie korzystać z których korzystał kolega czy koleżanka i to jest dobry przekaz dla tych, którzy z tych igieł korzystają.
W mojej ocenie te 7 mln to są środki wydane też na inne rzeczy
— przekonywał.
To przeczy pewnej logice, bo jeżeli jest dofinansowanie i jest logo m. st. Warszawy i są środki publiczne, środki samorządowe na cele związane z działalnością danej organizacji, to ta organizacja – jak rozumiem – ma być otwartym źródłem informacji — ocenił poseł Jacek Ozdoba (Solidarna Polska).
Akurat ja uważam, że to jest sprzeczne z prawem, co do zasady
— dodał.
Czym innym jest edukacja, a czym innym jest informowanie o tym, że używanie wspólnej igły zagraża życiu bądź zdrowiu w tym przypadku osoby zażywającej środki w postaci narkotyków, a czym innym jest przedstawianie filmów, które raczej promują bym powiedział tego typu styl życia
— wyjaśniał.
To nie są działania edukacyjne, tylko po prostu ideologiczne – kolejne kroki, które podejmuje niestety Rafał Trzaskowski
— skonstatował.
Jest jedna z fundacji, która się zajmuje jakby promowaniem, czy właściwie poruszaniem tematu relacji seksualnej po zażyciu środków odurzających. Przepraszam bardzo. O czym my w ogóle mówimy? Czy to jest edukacja? No, panie radny, ktoś tam naprawdę sfiksował w tym ratuszu, jeżeli dofinansowywane są tego typu projekty
— nie krył oburzenia Ozdoba.
Jest logo miasta stołecznego Warszawy, środki zostały przelane niezgodnie z celowością wydatków publicznych niewątpliwie, patrząc na ten raport, więc mowa tu jest o czymś, co ma skontrolować w tej chwili, czy środki zostały we właściwy sposób wykorzystywane. Być może jest tak, że te organizacje dostały na inne cele pieniądze, a na inne cele przeznaczyły, ale to pytanie o mechanizm kontrolny, a nie grożenie od razu pozwami, mówienie o tym, że to jest niedobry raport
— podkreślał.
Raport jest bardzo dobry, dlatego że obrazuje, że 7 mln złotych potrafi trafiać do organizacji, które mogą budzić kontrowersje i ich działania mogą być sprzeczne po pierwsze z prawem, a po drugie z taką moralną też kwestią
— ocenił, dodając, iż jedna z organizacji ma się zajmować legalizacją prostytucji zarobkowej, gdy tymczasem w Polsce tego typu działalność jest sprzeczna z prawem, „jeżeli ktoś pobiera za to korzyść finansową”.
Media, politycy rządzący i politycy opozycyjni mają obowiązek przyglądania się wydatkom samorządowym i publicznym i jeżeli ten temat został wywołany przez posła, są na to argumenty, jest raport i jest logo miasta stołecznego Warszawy, to jest naturalny temat, że on będzie się pojawiał w przestrzeni publicznej
— powiedział Ozdoba, odnosząc się do zarzutów Lecha formułowanych pod adresem mediów, w tym również telewizji wPolsce.pl.
Zgodzę się, że niektóre projekty nie powinny być wspierane przez miasto
— przyznał Paweł Lech.
aw/wPolsce.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/477031-ostra-wymiana-zdan-w-telewizji-wpolscepl-ws-raportu-kalety
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.