Nie idźmy na bratobójczą wojnę kulturową Polaków przeciw Polkom i Polek przeciw Polakom. To nie jest nasza wojna. Tyle jest ważniejszych spraw, o które warto się bić – pisze na łamach „Super Expressu” publicysta Rafał Woś.
Redaktor związany z „Tygodnikiem Powszechnym” zwraca uwagę, że polskie elity prą do wojen kulturowych.
Chodzi o wmówienie ludziom, że mamy sobą gardzić. Pisior lewakiem, a tęczowy biało-czerwonym. Spirala obaw ma się nakręcać, żeby ludzie nie myśleli o prawdziwych problemach
— stwierdza.
Jak podkreśla, w najbliższych latach dałoby się skupić na rozszerzaniu programów socjalnych na kolejne grupy, odbudować usługi publiczne, znaleźć miejsce dla związków zawodowych, aż w końcu „wybijać z głowy neoliberalne kłamstwa na temat państwa dobrobytu, które wcale nie jest marnowaniem pieniędzy”. Lewicowy publicysta stwierdza jednak, że tak się nie stanie.
Dlaczego? Bo po wszystkich stronach pełno jest harcowników, którzy mają inne plany. Pełno ich w PiS i w PO, i na lewicy, i u Konfederatów. Ale szczególnie mocno harcownicy są reprezentowani w mediach, dla których polityka wyczerpuje się na ostrych opozycjach
— pisze.
Może czas powiedzieć, że wojny, które ich kręcą, nie są wojnami, którymi żyje większość społeczeństwa. Nie dajmy się dzielić, by oni mogli dalej rządzić. Nie idźmy na bratobójczą wojnę kulturową Polaków przeciw Polkom i Polek przeciw Polakom. To nie jest nasza wojna. Tyle jest ważniejszych spraw, o które warto się bić
— puentuje Rafał Woś.
kpc/”SE”
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/469554-rafal-wos-apeluje-nie-idzmy-na-bratobojcza-wojne-kulturowa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.