Jak o liście ambasadora Rosji do wicepremiera Matteo Salviniego napisać tak, żeby uderzyć w polski rząd i premiera Mateusza Morawieckiego? To wie Dawid Warszawski, który na łamach „Gazety Wyborczej” oświadczył, że „drogim Mateuszom” należy patrzeć na ręce.
Warszawski zaczął swój wywód od dość osobliwego nakreślenia sytuacji. Wspomniał o tym, że ambasador poskarżył się na „przerwy w pracy” w firmie należącym do kraju ambasadora, ale znajdującej się na terenie kraju „drogiego Mateusza”. W pierwszej chwili nasuwa się myśl, że może chodzić o premiera Polski. Otóż nie.
Warszawski poruszył kwestię listu ambasadora Rosji do wicepremiera Włoch Matteo Salviniego ws. zakazu zgromadzeń na terenie wykupionej przez Łukoil rafinerii w Priolo pod Syrakuzami na Sycylii. Rosyjski ambasador odniósł się do manifestacji przeciw przeprowadzonym przez Łukoil zwolnieniom z pracy.
Po ujawnieniu listu pod rafinerią manifestowali opozycyjni politycy, związki zawodowe zaskarżyły zakaz prefekta do trybunału administracyjnego, w parlamencie padły oskarżenia o zdradę. I co? I nic. „Drodzy Mateusze” nie zwykli się przejmować takimi drobiazgami
— stwierdził Warszawski.
„Drogim Mateuszom” należy patrzeć na ręce. Bardzo w tym pomaga istnienie niezależnej prasy, która opublikuje list ambasadora czy nagranie rozmowy. No i prokuratury, która nie będzie się bała podjąć śledztwa
— oświadczył Warszawski.
Dla „Wyborczej” każdy powód do uderzenia w polski rząd i premiera jest dobry. Nawet lis rosyjskiego ambasadora do włoskiego wicepremiera…
wkt/”GW’
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/458414-ambasador-salvini-i-morawiecki-dziwne-teorie-warszawskiego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.