Stan wojenny był w porządku, ale Powstanie Warszawskie już nie? Adam Mazguła znów dał się poznać, jako polityczny prowokator, który zakłamuje historię oraz teraźniejszość. Tym razem przyczepił się do Powstania Warszawskiego. Nie podoba mu się kultywowanie pamięci o powstańczym zrywie i wściekle atakuje rządzących.
Adam Mazguła, jako fan gen. Jaruzelskiego zapewne wolałby, gdyby młodzież nosiła mundurki radzieckich pionierów, a zamiast polskiej flagi trzymali w dłoniach czerwone szturmówki. „Niestety” jest dokładnie odwrotnie.
Błagam, nie pokazujcie Powstania Warszawskiego jako atrakcyjną przygodę młodzieży, uśmiechnięte dziewczęta z karabinami i dzieci w powstańczych hełmach. To patologia propagandy narodowo-socjalistycznej i pobudzanie mody na militaryzm. Młodzi ludzie mają się uczyć i kochać, a dzieci zagubić w zabawie i szczęściu, a nie myśleć o zabijaniu.
– pisze Mazguła.
Dość uśmiechniętych przygód dzieci z karabinem w ręku, dość nienawiści, dość szukania wrogów i walki za podżegaczy i polityczne hieny. Musimy szkolić społeczeństwo w posługiwaniu się bronią, ale nie wolno tworzyć kultu przygody wojennej i gloryfikować bohaterów przemocy.
– twierdzi oficer komunistycznej armii.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:Wszystko jasne! Mazguła z pogardą o rodakach: PiS-owska propaganda posługuje się hasłami, które trafiają do nierozgarniętego elektoratu
Mazguła nie byłby sobą, gdyby w swoich obsesyjnych odezwach nie zawarł też wątków antyklerykalnych oraz bredni o obecnej władzy.
Dzisiaj niestety, widać wyraźnie jak bezkarność rozzuchwala i zaraża gotowością swoich wyznawców do przemocy. Jednak to nie jest czas na agresję, nienawiść, bezkarność władzy i religijnych dyktatorów. To nie jest czas na kolejną wojnę.
– stwierdza Mazguła.
Rocznica Powstania Warszawskiego zmusza nas do zadumy i refleksji nad stanem agresji w naszym kraju rządzonym przez szaleńców. Odłóżcie proszę zdjęcia uśmiechniętych, atrakcyjnych i szczęśliwych dziewcząt w powstańczych mundurach na inny czas wspomnień.
– pisze.
Alergiczna reakcja na kult Powstania Warszawskiego, to typowa postawa dla komunistów i sług komunistycznych dyktatorów. Dla Mazguły pamięć o bohaterach, to jakaś groteskowa przebieranka, a refleksja nad niewyobrażalną ofiarą z życia młodych Polaków, to promocja „militaryzmu”. Ten żołdak Jaruzelskiego nie ma już żadnych hamulców. Na co teraz liczy? Na listach wyborczych opozycji zabrakło dla niego miejsca.
WB
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/457481-haniebne-slowa-mazguly-o-powstaniu-warszawskim
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.