Ścierają się dwie koncepcje funkcjonowania Europy. Z jednej strony jest pogląd, że Europa opiera się na tym co było jej fundamentem, czyli na wspólnych wartościach, współpracy gospodarczej i równomiernym rozwoju. A z drugiej strony jest pogląd grupy ludzi, którzy wiedzą lepiej jak urządzić UE
— mówi portalowi wPolityce.pl Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy.
wPolityce.pl: Czy użycie przez PiS deklaracji LGBT jako osi sporu w kampanii do Parlamentu Europejskiego jest dobrym pomysłem? Czy spór światopoglądowy to dobry pomysł na kampanię wyborczą?
Andrzej Dera: To nie jest pomysł na kampanię wyborczą. Ten spór dotyczący wartości toczy się w Unii Europejskiej.
Czyli mamy do czynienia z fundamentalnym i cywilizacyjnym sporem?
Tak, to cywilizacyjny spór. Ścierają się dwie koncepcje funkcjonowania Europy. Z jednej strony jest pogląd, że Europa opiera się na tym co było jej fundamentem, czyli na wspólnych wartościach, współpracy gospodarczej i równomiernym rozwoju. A z drugiej strony jest pogląd grupy ludzi, którzy wiedzą lepiej jak urządzić UE. Chcą zmieniać to, co było podstawą Europy. Afirmują filozofię gender i środowiska LGBT. Narzucają pewną ideologię. Ich pomysłem na Unię jest Europa dwóch prędkości, w której inni mogą więcej, a inni mniej. Mówienie, że to jest spór ideologiczny jest błędem. Odbieram to jako spór dwóch fundamentów funkcjonowania Unii. To cywilizacyjny spór dotyczący wartości. Jarosław Kaczyński trafnie określił na czym on polega.
Polsce wytyka się pewne kwestie. A w innych państwach łamane są wartości europejskie, ale nikt tego nie widzi i nie chce widzieć. W innych państwach sędziowie mogą być wybierani przez polityków. W Polsce tego robić nie można. Nie we wszystkich krajach europejskich jest Krajowa Rada Sądownictwa. Proszę jednak zwrócić uwagę na czym polega ten spór. Jest przyjęte z gruntu fałszywe założenie, że UE to obiektywny organ, który bada pod względem słuszności i wartości wszystko co dzieje się w Unii. Nie, tak nie jest. To są przedstawiciele polityczni wybierani w Europie. Tak jak wybierani są w Polsce. Jeżeli mają większość, zgodnie z tą większością budują ład Europy. Spór toczy się o to, na jakich wartościach będzie oparty. Tak to odbieram, więc oceniam, że wybory europejskie będą bardzo ważne. Bardzo dobrze, że Jarosław Kaczyński pokazał istotę sporu, którym jest rodzina. Albo jej rozpad albo jej wzmocnienie.
Czy kwestia LGBT nie przyćmi w kampanii wyborczej programów społecznych proponowanych przez PiS?
Nie. Obecny rząd jest pierwszym rządem, który zdefiniował problem demograficzny, który dotknął nasz kraju i stara się go rozwiązać. Wprowadzając program 500+ państwo nie zostawia dzieci samych sobie, ale pomaga rodzicom w ich wychowaniu. Zachęca też młode pokolenie do tego, żeby odważyło się mieć dzieci. Program 500+ jest największą rzeczą, którą wprowadziła Zjednoczona Prawica. I to najbardziej boli opozycję. Bo to jest próba rozwiązania najważniejszego problemu, jaki jest w Polsce.
Not. TP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/437331-minister-dera-spor-o-lgbt-to-kwestia-cywilizacyjna
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.