Szef Rady Europejskiej Donald Tusk na pewno ma bardzo dobrą orientację w sprawach polskiej polityki i pisze plan polityczny dla siebie i opozycji na przyszłe miesiące i lata
— powiedział w czwartek lider PO Grzegorz Schetyna.
Schetyna pytany w czwartek w TVN24, czy Tuska na poważnie ciągnie do polityki krajowej, odparł, że ma on „na pewno bardzo dobrą orientację w sprawach polskiej polityki”.
Rozmawiam z nim często i wiem, że tak rzeczywiście jest, że ma dobrą fotografię rzeczywistości i że pisze ten plan na przyszłe miesiące i lata - plan polityczny dla siebie i dla opozycji
— podkreślił lider PO.
Według niego najlepszym scenariuszem byłoby, gdyby opozycja wygrała wybory do PE i parlamentarne, a Donald Tusk został prezydentem Polski.
Zjednoczona opozycja wygrywa wybory do europarlamentu, a później zdobywa większość sejmową i senacką, buduje rząd i wtedy ta droga do prezydentury dla kandydata zjednoczonej opozycji jest łatwa
— stwierdził Schetyna.
My dzisiaj mówimy, że najważniejsze jest zbudowanie, zintegrowanie opozycji i zbudowanie Koalicji Europejskiej, która jest antytezą, przeciwieństwem koalicji antyeuropejskiej, którą prezentuje państwo PiS
— dodał szef PO.
Na pytanie, czy poczuł ulgę, gdy Tusk powiedział, że nie będzie budował nowej partii politycznej, bo jest niepotrzebna, Schetyna odparł, że ma podobną ocenę.
Ja uważam, że partii jest dosyć. Chodzi o to, czy jest możliwość zbudowania relacji wzajemnych, dobrej współpracy opartej na zaufaniu
— podkreślił.
Dopytywany o Ruch 4 Czerwca, lider PO powiedział, że będzie to dobra współpraca samorządowa.
Czy on będzie miał perspektywę, czy przyszłość to zależy od wyników wyborów europejskich. Wydaje mi się, że to będzie jednak ta mapa, którą zobaczymy, ten parlament, ta polska część parlamentu europejskiego, wynik zjednoczonej opozycji, koalicji europejskiej, wynik PiS - i to będzie wyzwanie na następne kroki, bo tak naprawdę 4 czerwca rozpocznie się kampania wyborcza do parlamentu polskiego, do Sejmu i Senatu
— mówił Schetyna.
Na początku lutego „Rzeczpospolita” pisała, że obchody rocznicy 4 czerwca mają być dla opozycji punktem startowym do bitwy o Sejm, a w sprawę zaangażowany jest bezpośrednio szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Według dziennika 4 czerwca może powstać też nowy projekt polityczny.
Robocza nazwa to Ruch 4 Czerwca
— twierdził rozmówca „Rz” z Trójmiasta.
W planie - jak wynika z naszych rozmów - jest zaangażowanie samorządowców z całej Polski i wszystkich środowisk, które są obecnie poza partiami opozycyjnymi, a które mogą pomóc w tym, by pokonać PiS
— pisała „Rz”.
W środę w TVN24 Tusk oświadczył, że „na pewno nie potrzeba dzisiaj w Polsce kolejnej, nowej partii politycznej”.
Wiem, że jest wiele spekulacji dotyczących przyszłych koalicji partyjnych, czasami pojawia się pytanie, co ja mam w tej sytuacji do powiedzenia i do zrobienia. Na pewno nie potrzeba dzisiaj w Polsce kolejnej, nowej partii politycznej
— oświadczył b. premier. Skierował też uwagę pod adresem liderów partii opozycyjnych i demokratycznych, które chcą zmian w Polsce, by nie kłócili się ze sobą.
Wierzę, że PSL dołączy do Koalicji Europejskiej i trzymam kciuki za decyzję Rady Naczelnej Stronnictwa, która odbędzie się w sobotę, bo razem będziemy po prostu silniejsi — powiedział w czwartek szef PO Grzegorz Schetyna.
Na początku lutego grupa b. premierów i szefów MSZ podpisała deklarację zawierającą apel o powstanie Koalicji Europejskiej i stworzenie szerokiej listy w wyborach do PE. Autorzy apelu zwrócili się do „odpowiedzialnych sił i środowisk politycznych, samorządowych i obywatelskich” o wystawienie „jednej, szerokiej listy, której celem byłaby odbudowa mocnej pozycji Polski w UE”. Pod deklaracją podpis złożyli - oprócz Grzegorza Schetyny - także byli premierzy: Ewa Kopacz, Jerzy Buzek, Kazimierz Marcinkiewicz, Włodzimierz Cimoszewicz, Leszek Miller i Marek Belka, a także b. szef MSZ Radosław Sikorski.
W czwartek poseł PO Mariusz Witczak poinformował po posiedzeniu zarządu krajowego PO, że lider PO Grzegorz Schetyna otrzymał upoważnienie do sfinalizowania i zawarcia Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Schetyna powiedział w czwartek w TVN24, że w skład Koalicji Europejskiej weszły już dwie partie: Partia Zieloni i SLD.
My jesteśmy zwolennikami tej koalicji z 5 segmentów, 5 partii, ale także zbudowania wokół tego jeszcze większej aktywności, nie tylko partyjnej, ale także stowarzyszeń, organizacji pozarządowych, obywatelskich. Chcemy, żeby ten wymiar obywatelski był taki bardzo wyraźny w tej koalicji
— mówił szef PO.
Dopytywany, czy PSL dołączy do koalicji, bo bez niego raczej ta koalicja nie ma sensu, Schetyna odparł, że zawsze każda koalicja ma sens jeżeli buduje lepszy wynik i pokazuje, że polityka może integrować.
Podkreślił, iż wierzy w to, że PSL dołączy do Koalicji Europejskiej.
I trzymam kciuki za decyzję Rady Naczelnej w sobotę, bo wiem, że po prostu razem będziemy silniejsi. Mamy doświadczenie bardzo dobre, 12 lat w samorządzie, 8 lat w rządzie i jestem przekonany, że z PSL-em będziemy silniejsi i wierzę że dołączy
— podkreślił Schetyna.
My naprawdę chcemy wygrać te wybory, chcemy poprawić wynik, chcemy być największą delegacją, walczyć, żeby być absolutnie w czołówce jeżeli chodzi o delegacje europejskie wśród eurodeputowanych
— dodał lider PO.
16 lutego o dołączeniu do Koalicji Europejskiej zdecydował Sojusz Lewicy Demokratycznej. Dzień później taką decyzję podjęła też Rada Krajowa Partii Zieloni. Z kolei tworzona przez byłych polityków Nowoczesnej partia Teraz! dołączenie do koalicji ogłosiła 18 lutego. Zarząd Nowoczesnej podejmie decyzję w tej sprawie w piątek; w sobotę ma debatować o tym PSL.
Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce w niedzielę 26 maja.
as/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/435024-dobra-mina-do-zlej-gry-schetyna-rozmawiam-czesto-z-tuskiem
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.