Być może funkcjonowanie fundacji Otwarty Dialog może być służbom nadal przydatne w rozpoznaniu powiązań i rozpracowaniu dalszych podmiotów prowadzących wojnę informacyjną z Polską
— mówi portalowi wPolityce.pl dr Rafał Brzeski.
wPolityce.pl: Po spotkaniu w Berlinie, Ludmiła Kozłowska została zaproszona do Brukseli. Organizatorem jej spotkania z posłami Parlamentu Europejskiego jest Guy Verhofstadt. O czym świadczy ta sytuacja?
Dr Rafał Brzeski: O szamotaniu się holenderskiego clowna, który jak szczur w narożniku nie ma, gdzie się ruszyć więc gryzie. Kadencja nieubłaganie zbliża się do końca a wracać nie ma gdzie, gdyż platforma, z której wyskoczył do Brukseli zmurszała i zawaliła się. Zostało gorączkowe poszukiwanie jakiejś tłustej unijnej synekury, ale do jej otrzymania potrzebne jest wsparcie Eurocarycy. Ta ostatnio niełaskawie spogląda na Polskę, więc nadworny błazen opluwa nasz kraj. Bo czyż nie jest próbą poniżenia Polski fakt, że o tym, czy nasz kraj jest praworządny i demokratyczny nie decyduje głos polskiego premiera, polskich ministrów i ekspertów, lecz ma zadecydować opinia nie wpuszczanej do Polski Ukrainki z rosyjskim paszportem?
Jakich kolejnych działań z Ludmiłą Kozłowska w roli głównej możemy się spodziewać? Do jakich działań przeciwko Polsce może jeszcze zostać wykorzystana?
Do wszelkich, do których się nada i warto będzie ją wynająć.
Jak Polska powinna reagować na takie działania? Czy Fundacja Otwarty Dialog powinna zostać zdelegalizowana?
Nie znam ani wiedzy, ani planów polskich służb. Być może funkcjonowanie fundacji może być im nadal przydatne w rozpoznaniu powiązań i rozpracowaniu dalszych podmiotów prowadzących wojnę informacyjną z Polską. Zamknięcie fundacji, tak jak aresztowanie agenta, zamyka sprawę i ucina możliwości dalszej gry.
W czyim interesie działa Ludmiła Kozłowska? Kto najbardziej zyskuje na jej działaniach?
Ludmiła Kozłowska. Dosłownie i w przenośni. Verhofstadt i jemu podobni mają nadzieję, że dzięki niej doprowadzą do upadku rządu w Polsce i wróci „tak, jak było”. Pytanie dlaczego stawiają akurat na nią? Czyżby w ich oczach „totalsi” skompromitowali się doszczętnie i nie mają już odpowiedniego potencjału politycznego?
Czy wizyta Ludmiły Kozłowskiej w Berlinie i w Brukseli łączy się ze spotkaniem Grzegorza Schetyny z Angelą Merkel w Berlinie?
Jak najbardziej. Wpisuje się bowiem w znacznie większą całość, której ramy nakreślono jasno na początku tygodnia. Grzegorz Schetyna spotykał się w Berlinie z Angelą Merkel zaś w Nowym Jorku rozmawiali Andrzej Duda i Donald Trump. Co przywiózł i co wywiózł z Berlina szef Koalicji Obywatelskiej dokładnie nie wiadomo. W Nowym Jorku, w przemówieniu na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ amerykański prezydent stwierdził: „gratuluję europejskim państwom takim jak Polska, które budują gazociąg Baltic Pipe, żeby te narody nie były uzależnione od Rosji w swych potrzebach energetycznych” i niemal jednym tchem dodał: „Niemcy będą totalnie zależne od energii z Rosji jeśli natychmiast nie zmienią swojego kursu”, a potem ocenił: „państwa uzależnione od obcego dostawcy są podatne na wymuszenia i zastraszanie”. To co się dzieje obecnie wokół Polski i w Polsce oraz to co się będzie działo w najbliższych miesiącach należy obserwować i oceniać z perspektywy wydarzeń ostatnich kilku dni dni.
Not. ems
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/414027-nasz-wywiad-dr-brzeski-verhofstadt-to-belgijski-clown
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.