Czasami ja mam poczucie, że jestem Elvisem Presleyem i co z tego?
— powiedział Michał Wójcik. Wiceminister sprawiedliwości był pytany przez Konrada Piaseckiego w TVN 24 co wydarzy się z sędzią Małgorzatą Gersdorf, która konsekwentnie twierdzi że ma „poczucie, iż jest pierwszą prezes SN”.
Na pytanie, czy ma dowody na to, że jest Elvisem Presleyem odparł: „musiałby pan posłuchać, jak śpiewam”.
Pani Małgorzata Gersdorf jest byłym I prezesem SN, absolutnie nie kieruje Sądem Najwyższym, ale trwają prace żeby wyłonić I prezesa. Nie sadzę żeby doszło do sytuacji, kiedy będą jakieś przepychanki, czy wyrzucanie kogoś z tego budynku, i pani Gersdorf doskonale o tym wie. Niech będzie bardziej odpowiedzialna. Nie jest I prezesem SN i pan to wie, i ja to wiem, i telewidzowie to wiedzą
— powiedział Wójcik.
CZYTAJ WIĘCEJ: Jej pycha nie zna granic! Prof. Gersdorf stawia się ponad prawem: Jestem I Prezesem SN. Te ustawy w ogóle mnie nie dotyczą
CZYTAJ WIĘCEJ: Co on wymyśla?! Sikorski podpowiada Gersdorf: Powinna przykuć się do kaloryfera! Mamy do czynienia z zamachem stanu
Wiceminister był też pytany, w jakim celu Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wysłała smsa do prokuratorów rejonowych z prośbą o wskazanie sędziów, którzy orzekają łagodnie, a którzy surowo. Wójcik powiedział, że treść i forma wiadomości były niefortunne, ale - jego zdaniem prokuratura ma prawo zbierać dane statystyczne.
Sama prokuratura wypowiedziała się, że była to bardzo niefortunna sytuacja. Prokuratura ma jednak prawo i obowiązek zbierać takie dane. Forma zbierania tych danych poprzez sms i treść była niefortunna. Prokuratura ma prawo sprawdzać, jak są stosowane środki zapobiegawcze, czyli tymczasowe aresztowanie
— powiedział Wójcik.
Piasecki zapytał także swojego gościa o skierowanie przez przez Sąd Okręgowy w Łodzi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytania prejudycjalnego dotyczącego między innymi niezawisłości sędziowskiej. Według sędziów wprowadzenie systemu, który ma ich dyscyplinować może jej zagrażać.
Wójcik stwierdził, że jeżeli składa się pytanie prejudycjalne, to „musi być związane z którąś ze stron”.
Pytanie prejudycjalne może mieć miejsce, kiedy jest spór, problem dotyczący jednej ze stron. W tym wypadku tego sporu nie ma. I kto będzie miał problem?
— zapytał wiceminister. Po czym dodał, że za ten krok zapłaci społeczeństwo, bo takie zapytanie wiąże się z kosztami.
Podkreślał przy tym, że obecnie jest 50 wyroków TSUE w różnych krajach, które nie są wykonywane. Dotyczą one także Niemiec.
Znam stanowiska przedstawicieli rządowych z różnych krajów, którzy mówią, że nie będą wykonywali orzeczeń
— powiedział gość TVN 24.
TVN 24, PAP, rs
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/411038-gersdorf-czuje-sie-prezesem-sn-wojcik-ja-elvisem
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.