Czy te zmiany dają mnie, prawnikowi satysfakcję? Oczywiście tak, bo eliminują ten pat, który się pojawił
— powiedział Wiesław Johann w rozmowie z Polsat News.
Przedstawiciel prezydenta w Krajowej Radzie Sądownictwa był pytany o przegłosowane w Sejmie zmiany do ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości.
Muszę powiedzieć, że jestem przeciwnikiem tak gwałtownego wymieniania prawa. Prawo powinno być stabilne, dookreślone i jasne. To nie ulega wątpliwości. Ustawy, które regulowały stan polskiego wymiaru sprawiedliwości nie były doskonałe; stąd były weta prezydenta. Istniała potrzeba pewnych zmian, których dokonano. Okazuje się, że te zmiany także nie były daleko idące i trzeba je dostosować do obecnej sytuacji.
A sytuację mieliśmy patową. (…) Czy te zmiany dają mnie, prawnikowi satysfakcję? Oczywiście tak, bo eliminują ten pat, który się pojawił. Czekaliśmy na decyzję pani I prezes SN, bo to ona zgodnie z ustawą jest upoważniona do pierwszego posiedzenia KRS. A Rada została już dawno powołana…
— tłumaczył Johann.
Sędzia TK w stanie spoczynku zwracał przy tym uwagę, że kierując się dobrze pojętym interesym wymiaru sprawiedliwości sam zdecydował się na „małą prywatę” i zaprosił kolegów z KRS na spotkanie organizacyjne.
Kierowałem się wyłącznie dobrze pojętym interesem KRS. Po to, aby ci ludzie wiedzieli, do jakiej pracy wchodzą
— zaznaczył.
Wiesław Johann pytany o tempo prac nad reformą wymiaru sprawiedliwości, odparł, że prawo powinno być przygotowane spokojnie.
Jestem zwolennikiem ustaw, które przechodzą proces legislacyjny tak, jak to zakłada polski porządek prawny. Trzeba się zastanowić, rozpatrzyć wszelkie okoliczności… Jestem przeciwnikiem pospiesznego uchwalania prawa
— tłumaczył.
Johann był też pytany o niebezpieczeństwo i ryzyko związane z możliwością uzależnienia sędziów od polityków.
Często spotykamy się z zarzutami, że jedna czy druga ustawa jest niekonstytucyjna. Ale obowiązuje zasada domniemania konstytucji. (…) Dobrym prawem opozycji jest wykazywać błędy, mieć uwagi, ale powiadam: trzymajmy się pewnej zasady. Mamy ustawę, domniemanie konstytucyjności. Tak mnie uczono i taką tezę wyznaję
— stwierdził.
Jestem zwolennikiem jasno rozumianego trójpodziału władzy. Władza sądownicza to wymiar sprawiedliwości i trybunały. Sposób, w jaki odwołuje się prezesów sądów nie przekonuje mnie absolutnie, ale to są decyzje podejmowane przez ministra sprawiedliwości, takie ma prawo
— dodawał.
Miałem okazję rozmawiać z panem Timmermansem na długim, roboczmy spotkaniu w Belwederze. Mogę powiedzieć, że odniosłem wrażenie, że argumenty, jakie przedstawialiśmy przekonały go
— ocenił Wiesław Johann.
Na koniec gość red. Doroty Gawryluk, by wszyscy zaniepokojeni reformą wymiaru sprawiedliwości poczekali na to, jak te ustawy będą sprawdzały się w praktyce i dopiero wtedy oceniali skutki reformy.
svl, Polsat News
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/390002-wieslaw-johann-mialem-okazje-rozmawiac-z-timmermansem-w-belwederze-odnioslem-wrazenie-ze-nasze-argumenty-go-przekonaly
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.