Polski rząd musi zrozumieć, że dobre relacje z Niemcami, są zarazem przeciwwagą dla ew. dobrych relacji z Rosją. Mając więc dobre relacje z Berlinem będziemy zarazem zmiękczali ew. mariaże Niemców z Kremlem
—mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Grzegorz Długi, poseł Kukiz‘15.
wPolityce.pl: Po wczorajszej wizycie szefa niemieckiego MSZ Heiko Maasa w Polsce podkreślono wolę ożywienia Trójkąta Weimarskiego. Opozycja wielokrotnie krytykowała rząd za to, że zaniedbał relacje z Francją i Niemcami. Wiąże Pan nadzieję z Trójkątem Weimarskim?
Grzegorz Długi, Kukiz‘15: Widzę od dłuższego czasu, że Niemcy starają się wyciągnąć rękę i pokazać, że Polska jest dla nich ważna. Czy to jednak oznacza odnowienie Trójkąta Weimarskiego? Myślę, że nie, bo trzeba przypomnieć o czymś, o czym totalna opozycja mówić nie chce, a mianowicie, że odpowiedzialności za śmierć Trójkąta Weimarskiego nie ponosi Polska, ale Francja. To Paryż nie był zainteresowany tą grupą i w dalszym ciągu nie jest. Berlin z kolei chce mieć przeciwwagę do rozmów z Paryżem, aby móc się przeciwstawiać razem z Warszawą niektórym francuskim pomysłom. Dzisiaj głównym problem Unii Europejskiej jest Francja a nie Polska. Szkoda, że nikt nie chce o tym mówić. Mam nadzieję, że antyeuropejska polityka Francji skończy się jak najszybciej.
Z Francją dzieli nas więcej niż z Niemcami i nawet same Niemcy nie akceptują wszystkich pomysłów prezydenta Macrona. Wydaje się to być szansą dla Polski. Jak Pan uważa?
Proszę zauważyć, że Niemcy pomimo wszystko politycznie są bardziej konserwatywne niż socjalista i protekcjonista jakim jest Macron, który nie jest zainteresowany interesem Europy, a skupia się jedynie na populistycznych hasłach, które mają zwiększyć jego popularność we Francji. Myślę, że to jest właśnie szansa dla Polski. Niemcy chcą, abyśmy razem w Europie decydowali o pewnych kwestiach i liczę, że nasz rząd przyjmie tę wyciągniętą rękę.
Są jednak pewne kwestie, które dzielą Warszawę z Berlinem, chociażby Nord Stream 2. Będzie to przeszkodą dla naszych relacji z Niemcami?
Faktycznie jest sporo różnic, ale to dobrze, że są one formułowane. To pokazuje, że w innych sektorach jesteśmy w stanie owocnie współpracować. Różnimy się w kwestii wojennych odszkodowań, inaczej widzimy kwestię imigracji czy Nord Stream 2. Polski rząd musi zrozumieć, że dobre relacje z Niemcami, są zarazem przeciwwagą dla ew. dobrych relacji z Rosją. Mając więc dobre relacje z Berlinem będziemy zarazem zmiękczali ew. mariaże Niemców z Kremlem.
Jednocześnie polski rząd przedstawił w Brukseli Białą Księgę, która ma rozwiać wątpliwości Brukseli dot. reformy wymiaru sprawiedliwości. Myśli Pan, że faktycznie to się uda? Racje rządu zostaną zrozumiane?
Proszę zauważyć, że większość polityków europejskich czerpie wiadomości o Polsce z doniesień tzw. prasy liberalnej. Niestety na podstawie tych informacji buduje się pogląd o naszym kraju. Z drugiej strony tam, gdzie mamy problemy, bo reforma wymiaru sprawiedliwości jest potrzeba, ale mamy z nią problem, nie widzimy ze strony Europy Zachodniej pomocy, a jedynie krytykę. Informacja jest najważniejsza i jest największym bogactwem. Rząd postanowił uruchomić Białą Księgę, ale nie przeceniajmy jej. Jest to jeden z elementów w większej grze, element wojny informacyjnej.
Rozmawiał Kamil Kwiatek
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/386380-nasz-wywiad-grzegorz-dlugi-to-nie-polska-ponosi-odpowiedzialnosc-za-smierc-trojkata-weimarskiego-ale-francja
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.