Była szefowa Departamentu Matki i Dziecka Ministerstwa Zdrowia jest dyrektorem zarządzającym prywatnej kliniki in vitro. Wcześniej, jeszcze pełniąc eksponowaną funkcję w ministerstwie, szefowała komisji konkursowej, która przyznała tej właśnie klinice kontrakty na łączną kwotę blisko 15 mln złotych. Co więcej: urzędniczka wciąż jest formalnie zatrudniona w resorcie! Po tym, jak wczoraj opisaliśmy ten zastanawiający przypadek, zareagował minister Łukasz Szumowski, który zlecił analizę sprawy.
Wczoraj opisaliśmy sprawę środków, które trafiły w ramach państwowego programu refundacji in vitro do jednej z warszawskich klinik zajmujących się tego typu działalnością. Umowy z kliniką, na łączna kwotę 14 751 tys. złotych zostały zawarte dzięki pozytywnej ocenie komisji konkursowej Ministra Zdrowia. Szefową komisji, rozpatrującej oferty ośrodków leczenia niepłodności w latach 2013-2016 była ówczesna dyrektor Departamentu Matki i Dziecka Dagmara Korbasińska. Dzisiaj Korbasińska (po tym, jak w lutym 2017 r. straciła dyrektorskie stanowisko w MZ) jest dyrektorem zarządzającym kliniki, do której popłynęło blisko 15 mln złotych. Co więcej, z informacji udzielonych nam przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że formalnie nadal jest zatrudniona w resorcie i przebywa na urlopie bezpłatnym. Udzielono jej zgodę na „podjęcie dodatkowej pracy zarobkowej na podstawie umowy o pracę jak i na podstawie umowy cywilnoprawnej, bez określenia podmiotu, na rzecz którego miałaby być świadczona praca zarobkowa”.
CZYTAJ WIĘCEJ: NASZ NEWS. Urzędniczka z Ministerstwa Zdrowia zarządza prywatną kliniką in vitro. W tle 15 milionów złotych!
Zadaliśmy Ministerstwu Zdrowia szereg pytań związanych ze sprawą. Chcieliśmy m.in. dowiedzieć się, ilu pracowników resortu przebywa obecnie na urlopach bezpłatnych i podobnie jak Dagmara Korbasińska pracuje w prywatnych placówkach medycznych. Pytaliśmy, czy sytuacja, w której osoba która w przeszłości miała wpływ na decyzje wiążące się z finansowaniem prywatnych podmiotów niemal natychmiast po zaprzestaniu pracy w ministerstwie podejmuje pracę dla jednego z finansowanych podmiotów jest właściwa z punktu widzenia przejrzystości działania państwa. Próbowaliśmy ustalić, czy MZ sprawdzało albo prosiło o to inne jednostki czy służby ewentualne powiązania Korbasińskiej z przedstawicielami branży in vitro lub branży farmaceutycznej (jej zespół układał bowiem także kryteria do wielkiego przetargu na zakup szczepionek przeciwko pneumokokom, który wywołał w mediach mnóstwo kontrowersji). Poprosiliśmy również o komentarz obecnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Odpowiedzi jeszcze nie otrzymaliśmy. Rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia Milena Kruszewska poinformowała nas jednak, że minister polecił analizę sprawy.
Minister Zdrowia Łukasz Szumowski zwrócił się do Dyrektor Generalnej MZ o informacje w sprawie p. Korbasińskiej i analizę prawną, czy zostały spełnione wszystkie wymogi ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej. Po zapoznaniu się Pana Ministra z wynikami analizy, będzie możliwe udzielenie odpowiedzi na pytania Pana Redaktora
– stwierdziła Kruszewska. O tym, że sprawę trzeba natychmiast wyjaśnić przekonany jest członek sejmowej komisji zdrowia Jerzy Kozłowski (KUKIZ’15).
W Ministerstwie Zdrowia są różne konflikty interesów, to nie jest nowa sytuacja, to trwa od lat. Takich przykładów jak ten opisany przez wPolityce.pl jest więcej. Pewne powiązania skutkują brakiem transparentności – komentuje Kozłowski. – Ta sytuacja i jej podobne negatywnie rzutują na poprzednie kierownictwo resortu, na ministra Radziwiłła, który przez dwa lata nie zrobił w tym kierunku praktycznie nic. Całe szczęście jest nowy minister i wiemy, że zaczął działania, by sytuację uzdrowić. Ludzie, którzy dobrze życzą polskim pacjentom powinni go wspierać.
Przypomnijmy, że w odpowiedzi na nasze pytania Dagmara Korbasińska nie wspomniała, że jest nadal formalnie zatrudniona w ministerstwie.
„Świadczenie pracy dla Ministerstwa Zdrowia zakończyłam z dniem 31 maja 2017 roku” – stwierdziła. Szczegółowo opisała zasady działania komisji konkursowej, której przewodniczyła.
„Moje decyzja, jako członka korpusu służby cywilnej przede wszystkim wpływały na możliwość leczenia się przez tysiące par bezskutecznie starających się o dziecko i dzisiaj jestem z tego zwyczajnie dumna”
– podkreśliła.
Korbasińska dodała też, że „program MZ to nie tylko finansowanie leczenia ale również (po raz pierwszy w Polsce) nadzór merytoryczny nad ośrodkami leczenia niepłodności, a przez wymogi określone w Programie, ujednolicał wymagania wobec ośrodków leczenia niepłodności”.
Urzędniczka wskazała, że nad programem „pracował zespół ludzi, w tym również autorytetów medycznych”. Prosi, by nie sprowadzać roli programu „wyłącznie do finansowania”.
Jak to się stało, że dzisiaj pracuje w klinice będącej beneficjentem państwowego programu leczenia niepłodności, przy którym odgrywała tak ważną rolę?
„W czasie realizacji Programu zespół Departamentu Matki i Dziecka – w tym również ja - kontaktował się ze wszystkimi realizatorami, rozwiązując problemy organizacyjne i merytoryczne”
– wspomniała Dagmara Korbasińska.
„Byłam więc mile zaskoczona, kiedy momencie po odwołaniu mnie ze stanowiska Dyrektora Departamentu w Ministerstwie Zdrowia otrzymałam kilka ofert pracy, w tym również z Przychodni Lekarskiej „nOvum”. Wybrałam ofertę pracy w Przychodni „nOvum” z kilku powodów, między innymi: jakość i standardy opieki nad pacjentem oraz poziom usług medycznych”
– przekonywała.
Piotr Filipczyk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/381885-urzedniczka-zarzadza-prywatna-klinika-in-vitro-jest-reakcja-ministra-zdrowia
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.