Widać, że premier Orban zachowywał się bardzo wymijająco
– przekonywała Jadwiga Staniszkis na antenie TVN Biznes i Świat.
Profesor Staniszkis komentowała dzisiejszą wizytę premiera Morawieckiego w Budapeszcie. Wiktor Orban, w czasie oficjalnej części spotkania, nie zapewnił o wsparciu dla Polski ws. art. 7.
Deklaracja taka padła za kulisami spotkania premierów Polski i Węgier. Jako pierwszy ujawnił ją portal wPolityce.pl. Kilka minut po ujawnieniu przez nas decyzji Wiktora Orbana, premier Węgier potwierdził ją na antenie TVP Info.
Pani profesor i prowadząca program nie zdążyły się zapoznać ze stanowiskiem premiera Węgier. Dlatego przekaz programu był prosty – klęska wizyty Morawieckiego.
Prof. Staniszkis pytana o to, czy Orban nie składa publicznie deklaracji ws. wsparcia Polski, bo chce coś dla siebie ugrać i nie będzie w końcu musiał popierać naszego kraju, odparła:
Na pewno. Sprawa imigrantów jest dla Węgrów szczególnie ważna. To kraj, który był częścią imperium osmańskiego i miał inne doświadczenia. Publicznie nie złożył żadnej deklaracji
– powiedziała.
Widać, że jest znacznie bardzie doświadczony niż Morawiecki i dba o interesy swojego kraju
– dodała.
**Jej zdaniem Morawiecki „był spięty”.
To była rozpaczliwa próba znalezienia z polskiej strony sojusznika.
Prof. Staniszkis mówiła też o sprawie przyjęcia imigrantów:
Przyjęcie tych 7 tysięcy, szczególnie rodzin z dziećmi i zasłanianie się, że pomagamy na miejscu, szczególnie te dzieci osierocone, ta skala problemu, ja uważam, że powinniśmy
— powiedziała.
Mieszkam pod Warszawą, blisko takiego ośrodka dla uchodźców. Nie boję się. Te dzieci chodzą do nas do szkoły, widzę tych ludzi. Widać jak oni śledzą tę retorykę polityczną, widać te momenty strachu, widać jak reagują gdy ktoś się do nich uśmiechnie, powie dzień dobry. Widać, że wiele przeszli
— dodała.
mly/tvnbiś
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/374775-nowe-tezy-prof-staniszkis-orban-nie-poprze-polski-morawiecki-jest-spiety-a-imigrantow-trzeba-przyjac
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.