Niech się „Fraknfurter Allgemeine Zeitung” zajmuje się swoimi sprawami i zostawi Polskę z boku. Jak wyglądały czasy sowieckie, jak wyglądał wymiar sprawiedliwości w latach 50., to my bardzo dobrze wiemy. Polski wymiar sprawiedliwości powinien być poddany reformie i tej reformie się poddaje
— podkreślił na antenie Polskiego Radia Wiesław Johann, były sędzia Trybunały Konstytucyjnego, doradca prezydenta Andrzeja Dudy, przedstawiciel prezydenta w KRS.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Szokujący artykuł w „FAZ”. Dziennik o reformie sądownictwa w Polsce: „Przypomina czasy sowieckie”. Porównuje również prezesa PiS do Lenina
Stwierdził, że powoływanie się w Polsce na tę niemiecką gazetę, jest co najmniej niewłaściwe i niestosowne.
Nie chcę przypominać całej kampanii, która była prowadzona właśnie przez tę gazetę, przeciwko Polsce. Myślę, że z wymiarem sprawiedliwości damy sobie znakomicie radę. On w końcu nie jest tak zły, jakby się komuś wydawało
— dodał sędzia Johann.
Odnosząc się do wypowiedzi Leszka Balcerowicza, który stwierdził, że wobec sędziów stosuje się kryterium rasowe, przyznał, że jest zdumiony niektórymi ocenami.
Myślę, że lepiej będzie, jeśli pan profesor będzie zajmował się ekonomią, a nie sprawami sądownictwa. Dla mnie, dla człowieka, który w polskim wymiarze sprawiedliwości funkcjonuje już 50 lat, nie ulega wątpliwości to, że powinien być on poddany reformie. Przyjrzyjmy się tym ustawom, temu, jak będą one funkcjonowały w praktyce, a nie krytykujmy a priori, że one są złe. Porównanie do czasów sowieckich jest niewłaściwe
— podkreślił.
Zaapelował również o to, żeby powstrzymać się z oceną ustaw reformujących sądownictwo do czasu, aż nie zobaczymy, jak one funkcjonują.
Poczekajmy i zobaczmy, jak te ustawy funkcjonują w praktyce. Jeśli to będzie złe, to nie ma żadnych przeszkód, żeby wnieść wniosek do TK i zbadać, czy rzeczywiście są one konstytucyjne. Jest cały szereg instrumentów przy pomocy których możemy badać polskie prawo, przede wszystkim pod kątem zgodności z polską konstytucją
— powiedział Wiesław Johann.
Pytany o to, jakie ma zastrzeżenia do Krajowej Rady Sądownictwa, wyjaśnił, że ma za sobą dwa lata praktyki w KRS i pracowało mu się „całkiem nieźle”.
Mogliśmy się różnić poglądami czy oceną różnych spraw, ale pracowało mi się dobrze. Sędziowie, którzy teraz będą odchodzić z KRS, to ludzie o wysokim poziomie zawodowym. Powiadam, że nie mam najmniejszych zastrzeżeń do ich zachowania i postawy. Natomiast różnimy się w poglądach
— wyjaśnił.
Przyznał, że kiedy KRS podjęła działania w sprawie asesorów postąpił dość ostentacyjnie, ponieważ nie brał udziału w tym posiedzeniu.
Powiedziałem, że KRS zachowuje się niestosownie i niewłaściwie. Ale w moim przekonaniu KRS pracowała bardzo dobrze. Jest to pewien mechanizm, który został wypracowany i wydaje mi się, że zdawał on egzamin. Mam na myśli przede wszystkim te wnioski, które były kierowane do pana prezydenta o nominacje sędziowskie. Myślę, że ten mechanizm zdał egzamin.
Skomentował również postawę sędziego Waldemara Żurka. Podkreślił, że nie podobało mu się w jego postawie to, że wielokrotnie reprezentował publicznie swoje poglądy, a nie poglądy KRS.
Tego robić nie wolno. Zwracałem na to uwagę i prosiłem, aby pan sędzia Żurek został zdyscyplinowany
— powiedział w Polskim Radiu sędzia Wiesław Johann.
wkt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/374105-sedzia-wieslaw-johann-polski-wymiar-sprawiedliwosci-powinien-byc-poddany-reformie-i-tej-reformie-sie-poddaje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.