Wyobrażam sobie takie instrumenty idące w stronę systemu kanclerskiego, to znaczy by premier miał możliwości sprawdzania jakości pracy i ścieżki podejmowania decyzji wewnątrz każdego ministerstwa
— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Jan Żaryn, senator Prawa i Sprawiedliwości.
wPolityce.pl: Po wczorajszym spotkaniu polityków PiS w siedzibie partii na Nowogrodzkiej pojawiły się spekulacje, że Mateusz Morawiecki będzie premierem. Czy pana zdaniem to byłby dobry premier?
Prof. Jan Żaryn: Przede wszystkim uważam, że Beata Szydło jest dobrym premierem. Potrafi być w przestrzeni wewnętrznej i zewnętrznej osobą bardzo tonującą nastroje.
To znaczy pana zdaniem premier Beata Szydło powinna pozostać na stanowisku?
Uważam, że jeżeli pani Beata Szydło byłaby dalej premierem, to należałoby wzmocnić jej uprawnienia, możliwości oddziaływania na poszczególnych ministrów. Problem jest w konsultacji między resortami i tu chyba jest jakaś słabość dotycząca narzędzi posiadanych przez premiera rządu, który nie jest szefem partii, a który odpowiada przed opinią publiczną za wszystkie resorty, które nadzoruje. Tutaj pojawia się pytanie – czy je nadzoruje, jakie ma instrumenty tego bieżącego nadzoru.
W takim razie jakie instrumenty nadzoru można by dodać pani premier według pana?
Wyobrażam sobie takie instrumenty idące w stronę systemu kanclerskiego, to znaczy by premier miał możliwości sprawdzania jakości pracy i ścieżki podejmowania decyzji wewnątrz każdego ministerstwa. Premier nie musi być moim tylko odbiorcą danych dotyczących pracy resortu, płynących z wnętrza tego resortu przez ministra odpowiedzialnego za dany resort. Premier powinien mieć własne kanały informacyjne, które stanowiłyby podstawę do dyskusji między premierem a ministrem.
Krótko mówiąc, pana zdaniem premier powinna mieć swego rodzaju „wtyczki”, czyli swoich zaufanych ludzi umieszczonych w ministerstwach?
Tak, takie przysłowiowe „wtyczki” by się zdecydowanie przydały na poziomie wiceministra, który byłby w gruncie rzeczy takim zaufanym człowiekiem pani premier i przez nią mianowanym z klucza premierowskiego. Oczywiście prawdopodobnie takich narzędzi wzmacniających pozycję premiera, który jednocześnie nie jest szefem partii zwycięskiej w wyborach jest więcej.
Czyli nie widzi pan powodu, aby to Mateusz Morawiecki został premierem?
Pan Mateusz Morawiecki ma niewątpliwie jedną cechę, której nie może mieć pani Beata Szydło – jest w tej chwili postrzegany w świecie jako ewidentnie wyłączny partner do rozmów gospodarczych dotyczących Polski. Skupił w swojej osobie wszystkie te prerogatywy, które należą do tej bardzo ważnej sfery funkcjonowania państwa. Rzecz jasna dla niego samego, ale też może dla skuteczności działań Polski w sferze gospodarczej, jego pozycja jako premiera byłaby korzystniejsza. Być może na tym polega obecna dyskusja, przenoszona też na obszar mediów, czy Mateusz Morawiecki będzie premierem. Niewątpliwie można powiedzieć, że te ostatnie sukcesy, ale też niestety porażki, jak zatrzymanie inwestycji koreańskiej dotyczącej samochodów elektrycznych, są takim argumentem, które będą ważyć na tym, czy przekazać tekę premiera Mateuszowi Morawieckiemu.
Można zatem powiedzieć, że widzi pan pewne racje zarówno za tym, aby premierem pozostała Beata Szydło, jak i za tym, aby został nim Mateusz Morawiecki.
Nie dokonuje się zmian kapitana na statku, który płynie we właściwym kierunku. Natomiast tak jak powiedziałem, na rzecz Mateusza Morawieckiego jako premiera bez wątpienia przemawia wzmocnienie jego pozycji w negocjacjach z partnerami zagranicznymi.
Rozmawiał Adam Stankiewicz
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/370334-nasz-wywiad-prof-zaryn-premier-powinien-miec-wlasne-kanaly-informacyjne-ktore-stanowilyby-podstawe-do-dyskusji-miedzy-premierem-a-ministrem
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.