Rząd pracuje stabilnie. Mamy dobre wyniki, ciężko pracujemy, jesteśmy dobrym zespołem
— powiedział na antenie RMF FM wicepremier Piotr Gliński.
Za miesiąc mamy mniej więcej dwulecie rządu i będzie ocena
— zapowiedział.
W ministerstwie kultury a propos pieniędzy dokonałem tego, że udało nam się w dwa lata zrobić to, co było planowane na cztery lata - rozdzielić już wszystkie pieniądze europejskie na inwestycje
— podkreślał rozmówca Roberta Mazurka.
86 projektów w całej Polsce na 1 miliard 600 milionów złotych - mówię tylko o europejskich…
— powiedział minister kultury i dziedzictwa narodowego.
W rozmowie pojawił się temat odwołania dyrektor PISF za list, w którym skarży się na sytuację w Polsce posługując się nieprawdziwym opisem rzeczywistości.
Jeżeli chodzi o panią dyrektor Srokę to zgodnie z art. 14 ustawy o kinematografii - to jest kwestia naruszenia prawa, czyli, mówiąc już bardziej szczegółowo, w kodeksie pracy to jest artykuł 100, naruszenie prawa w postaci działania na szkodę instytucji własnej, a także na szkodę…
— tłumaczył prof. Gliński.
Minister kultury ma prawo do takiej decyzji w sytuacji, kiedy dyrektor PISF-u narusza prawo. To prawo zostało naruszone poprzez działanie na szkodę instytucji, która była prowadzona przez panią dyrektor, a także na szkodę pracodawcy, czyli ministra kultury
— zaznaczył.
Treść tego listu jest bardzo istotna. To jest list, który formatuje i opisuje rzeczywistość w Polsce - także demokratycznie w Polsce wybraną władzę - jako cenzorów, ksenofobów, nacjonalistów, którzy opracowują jakieś czarne listy proskrypcyjne homoseksualistów. To są absurdy, ale to jest coś więcej niż absurd. To jest odbieranie prawa do funkcjonowania demokratycznie wybranej władzy w ładzie demokratycznym. Krótko mówiąc - to jest jakby unieważnienie tej władzy i to jest rzecz nie do zaakceptowania. Tego rodzaju opis na zewnątrz oczywiście szkodzi wizerunkowi instytutu i Polski
— podkreślił minister.
To list, który wyraża mentalność antydemokratyczną, bo on przeciwnika czy adwersarza w ten sposób, że on nie ma prawa funkcjonowania w życiu publicznym
— dodał.
Przemysł pogardy od wielu lat funkcjonujący w Polsce właśnie to miał na celu
— zauważył Gliński.
Czytaj dalej na następnej stronie ===>
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Rząd pracuje stabilnie. Mamy dobre wyniki, ciężko pracujemy, jesteśmy dobrym zespołem
— powiedział na antenie RMF FM wicepremier Piotr Gliński.
Za miesiąc mamy mniej więcej dwulecie rządu i będzie ocena
— zapowiedział.
W ministerstwie kultury a propos pieniędzy dokonałem tego, że udało nam się w dwa lata zrobić to, co było planowane na cztery lata - rozdzielić już wszystkie pieniądze europejskie na inwestycje
— podkreślał rozmówca Roberta Mazurka.
86 projektów w całej Polsce na 1 miliard 600 milionów złotych - mówię tylko o europejskich…
— powiedział minister kultury i dziedzictwa narodowego.
W rozmowie pojawił się temat odwołania dyrektor PISF za list, w którym skarży się na sytuację w Polsce posługując się nieprawdziwym opisem rzeczywistości.
Jeżeli chodzi o panią dyrektor Srokę to zgodnie z art. 14 ustawy o kinematografii - to jest kwestia naruszenia prawa, czyli, mówiąc już bardziej szczegółowo, w kodeksie pracy to jest artykuł 100, naruszenie prawa w postaci działania na szkodę instytucji własnej, a także na szkodę…
— tłumaczył prof. Gliński.
Minister kultury ma prawo do takiej decyzji w sytuacji, kiedy dyrektor PISF-u narusza prawo. To prawo zostało naruszone poprzez działanie na szkodę instytucji, która była prowadzona przez panią dyrektor, a także na szkodę pracodawcy, czyli ministra kultury
— zaznaczył.
Treść tego listu jest bardzo istotna. To jest list, który formatuje i opisuje rzeczywistość w Polsce - także demokratycznie w Polsce wybraną władzę - jako cenzorów, ksenofobów, nacjonalistów, którzy opracowują jakieś czarne listy proskrypcyjne homoseksualistów. To są absurdy, ale to jest coś więcej niż absurd. To jest odbieranie prawa do funkcjonowania demokratycznie wybranej władzy w ładzie demokratycznym. Krótko mówiąc - to jest jakby unieważnienie tej władzy i to jest rzecz nie do zaakceptowania. Tego rodzaju opis na zewnątrz oczywiście szkodzi wizerunkowi instytutu i Polski
— podkreślił minister.
To list, który wyraża mentalność antydemokratyczną, bo on przeciwnika czy adwersarza w ten sposób, że on nie ma prawa funkcjonowania w życiu publicznym
— dodał.
Przemysł pogardy od wielu lat funkcjonujący w Polsce właśnie to miał na celu
— zauważył Gliński.
Czytaj dalej na następnej stronie ===>
Strona 1 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/363046-minister-glinski-o-tvn-teflonowy-cynizm-ktory-jest-obludny-szklo-kontaktowe-powstalo-zeby-ludzie-sie-nienawidzili?strona=1