Polska chce, by jak najszybciej wyjaśnić wszystkie sprawy. I z tego powodu domagamy się, by zgodnie z prawem szybko przeprowadzić wizję i rozprawę przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, czy Polska ma rację, czy też nie. Uważam, że Polska ma rację
— powiedział minister Jan Szyszko w programie „Minęła dwudziesta” na antenie TVP Info.
Od dłuższego czasu domagamy się tego, by rozpatrzyć polską prośbę o to, co dzieje się na terenie Puszczy Białowieskiej. Na terenie Puszczy Białowieskiej trwa ogromna walka o utrzymanie siedlisk dla gatunków wyznaczonych w ramach prawa Unii Europejskiej, w ramach programu Natura 2000
— stwierdził.
Jego zdaniem, stosunek Komisji Europejskiej i strony polskiej do sprawy Puszczy jest zbieżny.
Komisja Europejska chce tego, czego Polska żąda od bardzo dawna. Chcemy, by ta sprawa szybko stanęła przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Jak do tej pory ze strony UE była wielka opieszałość
— stwierdził.
Przypomniał, że to za rządów PO-PSL doszło do zmiany modelu gospodarczego w Puszczy, co doprowadziło do śmierci siedlisk i gatunków.
W roku 2011 zmieniono model gospodarczy i spowodowało to, że zaczęły ginąć siedliska i gatunki. Musimy chronić siedliska i gatunki, stosować działania ochronne. Gdyby zginęły nam gatunki, to Unia pozywa nas przed ETS za zaniechania
— powiedział minister środowiska.
Odpowiadając na teorię ekologów, że puszcza z martwymi drzewami, to puszcza pełna życia, powiedział:
Puszcza pełna życia to była Puszcza z roku 2007, gdy tętniła życiem, tętniła bioróżnorodności. Dlatego też wyznaczono tam siedliska i gatunki, które mają trwać i miały trwać do chwili obecnej. Ale te siedliska były pochodną dotychczasowego sposobu gospodarowania. (…) Są to drzewostany stworzone ręka człowieka. Obowiązkiem Polski jest ochrona prawa Unii Europejskiej, a wskaźnikiem tego czy dobrze działamy jest występowanie tych gatunków, które wyznaczyliśmy w roku 2007. W tej chwili rząd Polski działa w tym kierunku, by zachować te siedliska i gatunki, które zostały stworzone i wyznaczone w roku 2007.
Odniósł się też do sprawy pobicia operatora telewizji Polsat przez dwóch pilarzy pracujących przy wyrębie Puszczy.
Cieszę się, że wyszli z aresztu. Oni tu pracują. Ja tego incydentu nie znam. Był drugi przypadek, gdy działacz organizacji ekologicznych przyszedł do biura przedsiębiorcy z zakładu usług leśnych i go pobił, tak go pobił, że ten skończył w szpitalu. Ten człowiek nie poniósł żadnych konsekwencji. Z jednej strony miejscową ludność, miejscowych robotników, którzy pracują na zrębie, można zaatakować, obrażać, to wtedy się ich wsadza do więzienia, a stosunku do działaczy, którzy pobili kogoś nie stosuje się aresztu. To jest nierówne traktowanie
— stwierdził prof. Jan Szyszko.
Mly/tvp.info
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/352381-minister-szyszko-odpowiada-ke-polska-chce-jak-najszybciej-wyjasnic-wszystkie-sprawy-na-terenie-puszczy-trwa-ogromna-walka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.