Nieszczęścia chodzą parami! Autor stwierdzenia o święcie „sześciu króli” oraz jego partnerka poseł Joanna Schmidt powracają i niemal natychmiast popadają w śmieszność! Ryszard Petru, jak przystało na „męża stanu” stwierdził, że dwa weta prezydenta to wynik strachu głowy państwa przed…Trybunałem Stanu. Lider .Nowoczesnej wezwał też do zawetowania ustawy o sądach powszechnych, którą Andrzej Duda wetować nie zamierza z czym pogodziło się nawet środowisko sędziowskie.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:Weto prezydenta dla dwóch ustaw o sądownictwie: „Zdecydowałem, że zwrócę do rozpatrzenia Sejmowi ustawę o SN i ustawę o KRS”. WIDEO
Prezydent Andrzej Duda wykonał część swojego zadania, zachował się jak strażnik, który nie wpuszcza złodzieja na posesję, ale jeśli nie zawetuje trzeciej ustawy - o sądach powszechnych - to złodziej wejdzie tylnymi drzwiami.
– stwierdził Petru, chociaż konia z rzędem temu, kto zrozumiał stwierdzenie szefa .Nowoczesnej o złodzieju”.
Lider ugrupowania, które z trudem przekracza próg wyborczy „wezwał” prezydenta, by ten zawetował także ustawę o sądach powszechnych.
CZYTAJ TAKŻE:A opozycja nadal totalna! PO nadal chce konfrontacji i awantury. Halicki i Schetyna: „Dwa weta to za mało”
Na konferencji prasowej we Wrocławiu Petru zaapelował do prezydenta o zawetowanie również ustawy o ustroju sądów powszechnych. „Jej przyjęcie będzie oznaczać psucie polskiego sądownictwa” - podkreślił polityk.
Ale niezdrowa egzaltacja Petru idzie dalej! Jego zdaniem prezydent zapowiadając weto do ustawy o SN i KRS „przestraszył się protestów społecznych i Trybunału Stanu”.
Decyzja prezydenta to zasługa Polaków, którzy w całym kraju protestowali, co pokazuje olbrzymią siłę i skuteczność działania ponad podziałami. To jest apel do wszystkich by szukać tego co nas łączy, wtedy pokonamy PiS.
– bajał Ryszard Petru.
CZYTAJ TAKŻE:Jeszcze nie raz wszyscy na prawicy zapłaczemy, wspominając ten fatalny dzień 24 lipca. 5 wniosków po wetach
Z kolei poseł .Nowoczesnej Joanna Schmidt, jak przystało na „wybitną znawczynię” zagadnień politycznych, stwierdziła, że prezydent zaskoczył swoje PiS-owskie środowisko.
Nas też zaskoczył pozytywnie. Myślę, że również najbliższe otoczenie prezydenta, które wywodzi się ze środowiska prawniczego, bardzo mocno wywierało presję, aby zawetował te ustawy.
– stwierdziła.
PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/350174-petru-sie-obudzil-i-od-razu-kompromitacja-domaga-sie-weta-wobec-ustawy-o-sadach-powszechnych-prezydent-przestraszyl-sie-trybunalu-stanu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.