Od wczoraj jestem posłem niezależnym. Cała sprawa, o którą walczymy, jest wciąż ta sama. Zostałem wyrzucony. Nie powiem, że byłem bardzo zaskoczony, bo od jakiegoś czasu były sygnały, że tak może się zdarzyć
— powiedział w „Faktach po Faktach” (TVN24) Piotr Liroy-Marzec.
Dla mnie tak naprawdę nic się nie zmieniło. Dalej walczę o te same idee, o które przyszliśmy walczyć - o prawa obywatela, o to wszystko, żeby go upodmiotowić
— podkreślał parlamentarzysta.
Jak podkreślił:
Uważam, że stałem się ofiarą tego, z czym chciałem walczyć - dzikiej reprywatyzacji. Jestem jednym z niewielu posłów, którzy podjęli się tej sprawy.
Nie zabrakło gorzkich słów pod adresem Pawła Kukiza.
Ostatnio nie było takiej możliwości, żebyśmy porozmawiali w cztery oczy, bo Paweł nie za bardzo chciał. Wszystkie rozmowy odbywały się przy całym klubie
— przyznał Liroy.
Mówi się, że powodem mogło być to, że chciałem zostać prezydentem Warszawy, co jest totalnym absurdem. Nigdy nic takiego z moich ust nie dosyć, że nie wyszło, to jeszcze Paweł dokładnie o tym wiedział. Na posiedzeniu klubu powiedziałem, że nie mam takich ambicji i nigdy nie chciałem
—zaznaczył gość TVN24.
Poseł odniósł się również do swoich planów.
Świętokrzyskie to mój region i zamierzam stoczyć o niego wielki bój razem z obywatelami, choćby podczas wyborów samorządowych, bo to nasze być albo nie być. Wiele środowisk się do mnie zgłosiło, czy bym nie wystartował [na prezydenta Kielc], a po wczorajszej sytuacji jeszcze więcej. Nie ukrywam, że moja rodzina też do mnie z tym przyszła
— podkreślił Piotr Liroy-Marzec.
Myślę, że bym sobie całkiem nieźle poradził. Biorę to pod uwagę, nie wykluczam. Kielcom potrzebny jest bardzo dobry, zaradny nie dosyć patriota regionalny, to menadżer
— dodał.
gah/TVN24/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/343663-liroy-uwazam-ze-stalem-sie-ofiara-tego-z-czym-chcialem-walczyc-dzikiej-reprywatyzacji
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.