Poparcie dla nas utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie, natomiast następuje zwiększenie frekwencji i wzrost poparcia dla PO. Przy czym trzeba pamiętać, że te badania, z którymi mieliśmy do czynienia przez ostatnie dwa tygodnie były robione w tym samym czasie, kilka dni po zakończeniu szczytu w Brukseli. W związku z czym musimy poczekać parę tygodni, żeby zobaczyć, czy to jest stały trend, czy chwilowy wzrost poparcia dla PO po wydarzeniach w brukselskich
— mówił w radiowej Trójce wicemarszałek Senatu Adam Bielan.
Jego zdaniem ta zmiana wiąże się bezpośrednio z osobą Donalda Tuska.
Myślę, że dawni wyborcy PO wrócili na chwilę do tej partii. Liderem medialnym został Donald Tusk, ale myślę, że wydarzenia najbliższych dni, wotum nieufności zgłoszone przez PO przywrócą prawdziwe przywództwo Grzegorza Schetyny.
— prognozował polityk.
Wirtualne przywództwo Donalda Tuska nie może się utrzymywać wiecznie. Ale to nie oznacza, że my możemy spać spokojnie, że nie musimy wyciągać wniosków, bo to nie tylko Bruksela, ale mieliśmy w ciągu ostatnich tygodni kilka wpadek wizerunkowych. Nieistotnych z punktu widzenia wyborów za dwa lata, ale z pewnością ważnych dla obywateli
— dodał.
My szliśmy do wyborów jako ugrupowanie , które miało z pokorą przyjmować opinię wyborców i rozmaite kwestie związane choćby z limuzynami rządowymi, ze stłuczkami
— mówił polityk.
Na pytanie czy strategia obrana w Brukseli opłacała się PiS-owi, Bielan odpowiedział:
My spodziewaliśmy się tego efektu, Jarosław Kaczyński o nim mówił bezpośrednio po zakończeniu tego szczytu, jeszcze zanim jakikolwiek sondaż został opublikowany. To nie jest zaskoczenie. Natomiast pytanie, czy w tak ważnych sprawach, jak przyszłość UE należy kierować się bieżącymi sondażami. Myślę, że nie
— tłumaczył, przekonując, że sprawa Donalda Tuska nie miała wyłącznie wymiaru krajowego, ale też ustrojowy.
Tłumacząc słynną wypowiedź szefa MSZ, że przy wyborze Donalda Tuska doszło do fałszerstwa, Bielan powiedział:
Minister mówił o kontrowersjach prawnych związanych z tym wyborem, o tym, że nie zapytano, kto jest za, kto jest przeciw, kto się wstrzymał… Słowo „fałszerstwo” było zbyt mocne. Minister potem się z tego wycofał. Czasami w każdym polityku budzi się natura publicystyczna i być może mówi jedno dwa słowo za dużo
Jak przekonywał marszałek, tej sprawy „nie ma co dłużej tej sprawy ciągnąć”.
Zapłaciliśmy za to w sondażach, ale to nie będzie miało znaczenia w wyborach z 2 lata
— zapewnił.
Mówiąc o innych wpadkach wizerunkowych PiS, polityk zwrócił uwagę na niefortunna kumulację incydentów drogowych:
Trzeba rozróżniać rozmaite wypadki drogowe. Czym innym jest pęknięta opona, czy wypadek z udziałem pani premier, a czym innym nadużywanie limuzyn, szczególnie na sygnałach dźwiękowych przez wiceministra np… To pewnie nie jest potrzebne
— wyjaśniał.
Będziemy o tym rozmawiać wewnątrz naszego obozu. Za czasów PO tych wypadków było bardzo, bardzo wiele, tylko media się tym nie interesowały. Nam medialnie wolno mniej. Musimy się z tym pogodzić… Być bardziej zdyscyplinowani
— tłumaczył.
Odnosząc się do sporu na linii MON - Pałac Prezydencki Adam Bielan stwierdził natomiast:
Wiemy, że Antoni Macierewicz to polityk o bardzo twardym charakterze, stąd powierzano mu trudne zadania, takie jak likwidacja WSI. Ktoś kto nie potrafi sobie radzić z presją, nie byłby w stanie tego zrobić. Ten spór to tarcia kompetencyjne, które zdarzają się w każdym obozie, przy tak niejasnym rozdziale kompetencji zapisanym w Konstytucji między szefem MON, a Prezydentem. Oczywiście Prezydent powinien być o wszystkim informowany. Mam nadzieję, że po piątkowym spotkaniu ten obieg informacji będzie jeszcze lepszy.
— powiedział.
Antoni Macierewicz ma na swoim koncie olbrzymie sukcesy: szczyt NATO w Warszawie to jedno z najważniejszych wydarzeń w ostatnim 20-leciu. Olbrzymi sukces
Jak ocenia były spin doktor:
Najsłabszą częścią działalności MON jest działalność komunikacyjna. Jest za mało informacji, za mało tłumaczenia tego, co się dzieje. Najlepszym przykładem było ograniczenie naszej obecności w Eurokorpusie. Ta informacja została podana przez media zagraniczne i przez wiele godzin nie było żadnej reakcji. Ja sam występowałem w mediach i nie mogłem uzyskać żadnych szczegółów…
Dodał, że wkrótce okazało się, że to politycy PO rozpoczęli prace studyjne nad ograniczeniem naszej obecności w Eurokorpusie.
Tylko pytanie dlaczego tej informacji nie można było podać natychmiast po uzyskaniu tej informacji z mediów zagranicznych. Problem komunikacyjny. Nad tym musimy jeszcze popracować
— powiedział Adam Bielan.
ansa/Polskie Radio
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/334070-adam-bielan-zaplacilismy-w-sondazach-za-wydarzenia-w-brukseli-ale-to-nie-bedzie-mialo-znaczenia-w-wyborach-za-2-lata
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.