Wotum nieufności to instrument, który można stosować, ale jest niepoważne nie dlatego, że ma ograniczone szanse na powodzenie, ale dlatego, że to element walki o przywództwo w opozycji
— powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Marek Jurek, europoseł i lider Prawicy Rzeczypospolitej, były marszałek Sejmu.
Eurodeputowany przyznał, że praca w Brukseli dała mu dobrą perspektywę na sprawy Polski.
W moim przekonaniu za mało mówi się o tym, jak powinna wyglądać Europa bezpieczna dla niepodległej Polski, przychylna naszym wartościom, realizująca nasze interesy
— ocenił.
Marek Jurek zwrócił uwagę na pozytywny przykład Węgier.
Środowisko partii rządzącej Fidesu, ale i KDNP, znacznie świadomością wyprzedzali opinię społeczną, nie czekali aż Węgrzy zaczną myśleć to samo co oni, ale doszli do wniosku, że jeśli nie przekonają ich do bardzo głębokich zmian, to po prostu Węgry im się zawalą
— mówił.
Rządy postkomunistów uświadomiły im, że albo przekonają Węgrów do wartości, które bronią, albo skończy się to jak z pierwszym rządem Orbana, gdy zachowano poparcie, ale nastąpiła wrogość wobec nich, i obalono ten rząd
— dodał polityk.
Były marszałek Sejmu mówił w czasie rozmowy także o głębokim kryzysie, w jakim znajduje się Unia Europejska.
Mamy Brexit, który jest wyrazem nieufności do instytucji UE
— stwierdził.
Europoseł przyznał też, że wielokrotnie słyszał, także przed Brexitem, że pozbycie się Wielkiej Brytanii, a być może i w przyszłości innych niepokornych państw, pozwoli na ściślejszą integrację wybranej grupy.
Oni nigdy nie chcieli się z nami zjednoczyć, tylko dokonać akcesu
— dodał.
Brexit to nie jedyna forma kryzysu. Mamy regularną wojnę z terroryzmem, niekontrolowanym kryzysem migracyjnym, wszczynaniem bezsensownych konfliktów z Polską i Węgrami, a przede wszystkim, co najgorsze, kierownictwo Unii idzie w zaparte, mówi że jest świetnie itd. Pokazała to m.in. Deklaracja Rzymska
— ocenił europoseł.
Marek Jurek skomentował także sprawę ograniczenia przez nasz kraj zaangażowania w Eurokorpusie. Zdaniem lidera Prawicy Rzeczypospolitej, nie widać obecnie żadnej sensownej formy wykorzystania tej formacji.
To jedna z instytucji UE, która nie wiadomo po co powstała. Eurokorpus nie był do tej pory używany do obrony państw Unii, to raczej symbol aspiracji do tworzenia armii europejskiej
— oceniał polityk, podkreślając, że nie można w ogóle rozmawiać o tworzeniu wspólnego wojska.
Europa jest chora i chorym instytucjom nie zwiększa się władzy. Więc nawet teoretyzowanie na temat armii europejskiej jest niebezpieczne
— stwierdził.
Polska nie jest zderzakiem. Po to mamy suwerenność, aby egzekwować ochronę naszego bezpieczeństwa na dalekich przedpolach, egzekwować odpowiedzialność za kraje bałtyckie, również za bezpieczeństwo energetyczne państw bałtyckich czy Ukrainy
— dodał.
Czytaj dalej na następnej stronie
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Wotum nieufności to instrument, który można stosować, ale jest niepoważne nie dlatego, że ma ograniczone szanse na powodzenie, ale dlatego, że to element walki o przywództwo w opozycji
— powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Marek Jurek, europoseł i lider Prawicy Rzeczypospolitej, były marszałek Sejmu.
Eurodeputowany przyznał, że praca w Brukseli dała mu dobrą perspektywę na sprawy Polski.
W moim przekonaniu za mało mówi się o tym, jak powinna wyglądać Europa bezpieczna dla niepodległej Polski, przychylna naszym wartościom, realizująca nasze interesy
— ocenił.
Marek Jurek zwrócił uwagę na pozytywny przykład Węgier.
Środowisko partii rządzącej Fidesu, ale i KDNP, znacznie świadomością wyprzedzali opinię społeczną, nie czekali aż Węgrzy zaczną myśleć to samo co oni, ale doszli do wniosku, że jeśli nie przekonają ich do bardzo głębokich zmian, to po prostu Węgry im się zawalą
— mówił.
Rządy postkomunistów uświadomiły im, że albo przekonają Węgrów do wartości, które bronią, albo skończy się to jak z pierwszym rządem Orbana, gdy zachowano poparcie, ale nastąpiła wrogość wobec nich, i obalono ten rząd
— dodał polityk.
Były marszałek Sejmu mówił w czasie rozmowy także o głębokim kryzysie, w jakim znajduje się Unia Europejska.
Mamy Brexit, który jest wyrazem nieufności do instytucji UE
— stwierdził.
Europoseł przyznał też, że wielokrotnie słyszał, także przed Brexitem, że pozbycie się Wielkiej Brytanii, a być może i w przyszłości innych niepokornych państw, pozwoli na ściślejszą integrację wybranej grupy.
Oni nigdy nie chcieli się z nami zjednoczyć, tylko dokonać akcesu
— dodał.
Brexit to nie jedyna forma kryzysu. Mamy regularną wojnę z terroryzmem, niekontrolowanym kryzysem migracyjnym, wszczynaniem bezsensownych konfliktów z Polską i Węgrami, a przede wszystkim, co najgorsze, kierownictwo Unii idzie w zaparte, mówi że jest świetnie itd. Pokazała to m.in. Deklaracja Rzymska
— ocenił europoseł.
Marek Jurek skomentował także sprawę ograniczenia przez nasz kraj zaangażowania w Eurokorpusie. Zdaniem lidera Prawicy Rzeczypospolitej, nie widać obecnie żadnej sensownej formy wykorzystania tej formacji.
To jedna z instytucji UE, która nie wiadomo po co powstała. Eurokorpus nie był do tej pory używany do obrony państw Unii, to raczej symbol aspiracji do tworzenia armii europejskiej
— oceniał polityk, podkreślając, że nie można w ogóle rozmawiać o tworzeniu wspólnego wojska.
Europa jest chora i chorym instytucjom nie zwiększa się władzy. Więc nawet teoretyzowanie na temat armii europejskiej jest niebezpieczne
— stwierdził.
Polska nie jest zderzakiem. Po to mamy suwerenność, aby egzekwować ochronę naszego bezpieczeństwa na dalekich przedpolach, egzekwować odpowiedzialność za kraje bałtyckie, również za bezpieczeństwo energetyczne państw bałtyckich czy Ukrainy
— dodał.
Czytaj dalej na następnej stronie
Strona 1 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/333923-marek-jurek-europa-jest-chora-a-co-najgorsze-kierownictwo-unii-idzie-w-zaparte-mowi-ze-jest-swietnie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.